Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18605
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2434
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 30 lip 2009, 0:42

Przyjmując miarę Killerbeana z meczu z Sevillą - ja widziałem :P

Co do obrony Realu - w sumie nic niezwykłego, przyszedł nowy trener i za punkt honoru postawił sobie poprawienie fatalnej defensywy i w pewnym sensie mu się to udało. Sskoda, że przy absencjach już nie potrafił tego podtrzymać. Niestyty faktem jest też, że cała czwórka wymienionych defensorów grała ze sobą razem naprawdę rzadko.

Mentor - ja niczego Pique nie umniejszam, bo nie mam ku temu ani podstaw ani motywu. Chodzi tylko o to, że inaczej grało się w defensywach obu zespołów. Diametralnie inaczej, z czego sam na pewno zdajesz sobie sprawę.

Wróć do „Hiszpania”