Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Killerbean » 03 sie 2009, 17:35

weasel pisze:No pewnie masz racje.
Dla mnie to żaden piłkarz nie jest wart nawet 93 miliony euro ani C.Ronaldo ani Messi ani Maradona ani Pele ani wszyscy nawet razem wzięci to jest chore.
Tak samo zarobki na poziomie 200 czy nawet 100 tysięcy euro na tydzień kto zasługuje żeby tyle zarabiać jacyś kopacze piłki :?
Może jakiś chirurg, który wykonuje operacje na otwartym sercu ratujące życie na tyle zasługuje ale piłkarze :x
Zgadzam się . Z tym , że teraz kluby to wielkie przedsiębiorstwa , chcą się rozwijać muszą mieć dobrych grajków a im się płaci . Wszystko jest fajnie dopóki klub wydaje swoją kasę , natomiast jeśli zaciąga kredyt , żeby sfinansować taki transfer to już inna kwestia . ( mi nawet w FM szkoda wydawać tyle kasy :lol: )
boskigonzo pisze: 300 mln wydaje się być już ceną bezpieczną



E tam , gdyby szejkersy chcieli tyle dać to by dali . IMO Messi mógłby mieć nawet 10 mln rubli klauzule a i tak nigdzie by nie poszedł. Istnieje jeszcze coś takiego jak lojalność :)
Wiadomo . Choć jak pokazują ostatnie transfery lojalność jest przeceniana ( przez niektórych , niestety ) . Kibice chcą wierzyć że ich gracz czuje coś do klubu , któremu sami kibicują . Ostatnimi czasy jednak jest kilka dowodów na to , że niektórym playerom słowo lojalność jest wyjątkowo obce .
Co nie zmienia faktu , że wierzę iż Leo pozostanie w klubie do końca kariery .

Wróć do „Hiszpania”