Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 08 sie 2009, 1:41

Jak chcesz to takim momencie może potwierdzic swoją teze jednak doskonale wiesz ze ja mówiłem o wzmocnieniach a nie o sciągnięciach wychowanków a nie wiem jakbyś nie liczył to dla mnie na tą chwile wzmocnienia są dwa i Ty narazie nie masz racji...
Ależ mi tu nie chodzi o to, żebyś przyznał mi rację, wystarczy mi satysfakcja, że ją miałem - miały być co najmniej cztery transfery, są cztery transfery. Ty możesz nawet uznać, że Huntelaar to nie transfer, bo widzę, że lubujesz się w negowaniu rzeczywistości - nie moja sprawa.
Pewnie gdyby jutro do zespołu dołączył w ramach tej wymiany rodem z plotek de Silvestri, a kilka dni później Bale ze Sneijderem, to i tak negowałbyś ilość transferów, bo jeden darmowy, inny z wymiany, reszta to leszcze, Bale jest młody, Sneijder z listy transferowej, a Huntelaar to okazja...
Napisałem wyżej że mimo ze za pieniądze nie jest to ja go jednak uważam za wzmocnienie a nie sprowadznie "leszczy" z współwłasności.
Dobrze, że ich (di Gennaro i Abate) zbiorową nazwę wziąłeś w cudzysłów, bo jeszcze uznałbym, że piszesz poważnie, a wtedy jeśli nie ja, to ktoś znający się równie dobrze, albo lepiej na calcio musiałby Ci wyjaśnić, kim jest di Gennaro i Abate.
Teraz by sie jeszcze przydal Sneijder i jakis boczny obronca.
Boczny obrońca tak, ale gdzie miałby grać Holender? W ustawieniu 4-3-1-2, jak faktycznie teraz gra Milan, mamy na OPŚ Seedorfa, Ronaldinho i od biedy di Gennaro. W wymarzonym ustawieniu Leonardo 4-3-3 dla Holendra miejsca nie ma nigdzie na boisku - a nawet jeśli by się znalazło, to wygryźć musiałby graczy stworzonych na takie pozycje, podczas gdy on musiałby się na nie przestawiać.
Abate i Di Gennaro pewnie nigdy by nie wrocili do Milanu gdyby nie przepisy UEFA odnosnie wychowankow.
Pewnie. :wink: Wierzysz w to, że Milan mając okazję ściągnąć obydwu za niewielkie pieniądze, zrezygnowałby z nich i zdecydował się na utrzymywanie z przodu dwóch ofensywnych pomocników w kadrze, szczególnie, gdy Leonardo chce uruchomić skrzydła?
Gdyby Milan miał pieniądze, to pewnie przyszedłby jeden skrzydłowy klasowy i jeden wychowanek, a tak ściągnięto obydwu - zapotrzebowanie jest duże, a oni są tańsi. Przepisy UEFA są dodatkowym czynnikiem, nie głównym.
Należy pamiętać, że ściąga się nie jakiegoś Ibrahima Ba, czy podstarzałego mistrza, ale dwójkę młokosów, którzy mają - wedle specjalistów włoskich - olbrzymie talenty. Nawet Milan z jego co najmniej dziwną polityką transferową postępowałby głupio nie dając im szansy w zespole.

Wróć do „Włochy”