Przecież ja nigdzie nie piszę o tym, że to świetny piłkarz już teraz, tylko że ma olbrzymi talent - sam najwyraźniej pamiętasz, jakie krążyły o nim opinie na przestrzeni ostatnich lat.Owszem o DDG sie mowilo ze jest najlepszym produktem systemu szkoleniowego Milanu na przestrzeni ostatnich lat ale jedyna rzecz po jakiej go zapamietalem to gol wbity nam na San Siro.
Abate to trochę inna bajka - tu zainteresowanie nim (Roma) czy opinie Juventinich z tego forum świadczą o tym, że to jest niezły piłkarz, który na pewno do zespołu wniesie coś więcej od takiego Viudeza czy Cardacio.
To nie są gracze do pierwszej jedenastki, ale w ciągu sezonu przydadzą się na pewno bardziej od ubiegłorocznych wzmocnień - Urugwajczyków. I to nie tylko ze względu na przepisy.
Gdyby była kasa, to ściągnęlibyśmy Vidica i Dzeko za Onyewu i Huntelaara - to ich też jako transferów nie ma co liczyć.I pewnie gdyby była kasa to w ich miejsce przyszli by dużo lepsi piłkarze, a do LM zgłosilibyśmy paru figurantów z primavery. Cóż, kasy nie ma, to trzeba działać inaczej.
Dwójka młodych była ściągana do primavery i grali na zgrupowaniu ze względu na brak wzmocnień pierwszego składu na tych pozycjach. Wypowiedzi Leo i Łysego na ich temat były jednoznacznie, tak samo jak w temacie DDG i Abate - tyle że tą dwójkę włączono do pierwszego zespołu.
Ja to wygodne uznać Onyewu (trzeci, w porywach czwarty środkowy obrońca) za "realne wzmocnienie", a młodzieżowego reprezentanta Włoch, którego Leo chciał do zespołu, już nie, bo wyliczenia by się wtedy nie zgadzały na czyjąś korzyść.
Cóż, interpretować to sobie możecie, jak chcecie, byle tylko udowodnić swoją tezę, to nie mój biznes, ale możecie mi wierzyć, w przyszłości, poza internetem, przyznanie się do błędu przydaje się w życiu.





