Mates pisze:Nie wiem czemu uważasz inaczej, bo takie są fakty, i w sumie ja się z nimi zgadzam, bo oczywiście definicja przez Ciebie przedstawiona jest zgodna ze stanem faktycznym, ale zgodnie z nią Milan przeprowadził 7 transferów (jak nie więcej), i tłumaczenie, że Zigoni się nie liczy bo miał grać w primaverze za bardzo do mnie nie trafia.
Myślałem, że wystarczająco wyjaśniłem o co mi wtedy chodziło. Widać dla Wilmore nie do końca wystarczająco.Mates pisze:a przez słowo "transfer" miałem raczej na myśli przyjście kogoś kto będzie realnym wzmocnieniem. Wiem, że mogłem inaczej to nazwać, ale tak było najprościej. Od teraz, jeśli polepszy to Twoje zrozumienie słowa pisanego będę używał słowa "wzmocnienie". A realnymi wzmocnieniami to na razie są Onyewu, Hunter i Silva.
który w sparingach gra więcej minut, mimo naszych braków na pozycjach obu graczy. Transfer to transfer. Wiem, że to nie pasuje do Twoich wyliczeń, ale takie są fakty. Tak się zastanawiam, co Zignoni by musiał zrobić by przez Ciebie być traktowany tak jak di Genaro.Wilmore pisze:Oczywiście, nie ma różnicy między 21 letnim, ogranym już w lidze, bardzo utalentowanym rzekomo di Gennaro, a bardzo utalentowanym, szerzej nieznanym 18 latkiem przymierzanym do primavery...
Wilmore pisze:Na tym forum jest tylko dwóch Milanistów nie mających pojęcia na temat zarówno definicji słowa transfer, jak i znaczenia Abate i di Gennaro dla zespołu
Coś mi się wydaje, że Chlopaczek podobnie jak ja i gilardino11 zapatruje się na znaczenie Abate i di Genaro dla zespołu. Inni się w tej kwestii nie wypowiadali, ale zaryzykuje twierdzenie, że myślą podobnie do nas.Chlopaczek pisze:Nie wiem jak inni fani Milanu ale ja zdania nie zmienilem - DDG i Abate to uzupelnienie skladu wymuszone glownie przepisami.
Dlatego podczas sparingów nie był ani razu sprawdzany na pozycji Pirlo (co niby świadczy, że przymierzany jest do roli jego zmiennika). Zresztą on przecież w ogóle praktycznie w tych sparingach nie grał (z Benficą zagrał podobno dlatego, że Leo chciał ukarać R80 za balangę i posadził go na ławie) i my tak na dobrą sprawę nie wiemy na jakiej pozycji i czy w ogóle widzi go Leo. Mówisz, że jest szykowany jako zmienik dla R80 i Pato- tam pierwszeństwo będzie pewnie miał Seedorf, a po nim od biedy Abate. Leo sprawdzał też wariant z Boriello jako drugim napastniku i kto wie czy nie będzie go stosował częściej. Davide może chyba jeszcze grać dla primavery, więc tylko czekać aż tam wyląduje. Choć jego naturalna pozycja to chyba ofensywny środkowy pomocnik (ten fajnie brzmiący termin trequartista), ale na razie nie widzę wielkich szans by tam właśnie grał.Wilmore pisze:ale że to ma być jedna z kilku jego możliwych pozycji w zespole
Wilmore pisze:Teraz widać, że od Onyewu lepsi są zdaniem Leonardo Nesta i Silva, Kaladze też jest od reprezentanta USA zawodnikiem lepszym, dodatkowo z Włochem ogranym.
Jeśli patrzeć tylko na sparingi to Onyewu jest 3 a w porywach naszym 2 obrońcą (chociaż nie wierzę, że Silva nie dostanie dużego kredytu zaufania, i to raczej on będzie naszym 2 środkowych obrońcą). Kaladze na razie nie pokazuje niczego co by mogło przemawiać za tym, że obecnie jest lepszy od Amerykanina. Jasne, że jeśli Kala odzyska swoją najlepszą formę, to zdystansuje Onyewu, ba, wygryzie pewnie i Silvę, ale jakie są szanse na powrót Gruzina do świetnej formy? Obecnie nic na to nie wskazuje. A szkoda...
To, że Abate w sparingach grał dużo niewątpliwie świadczy o tym, że Leo może dać mu więcej szans pokazania się w trakcie sezonu. Ale na pewno są piłkarze, którzy mają lepszą pozycję w zespole i będą przed Abate w nazwijmy to kolejce do grania. Zresztą swoją postawą w sparingach Ignazio raczej nie pokazał, że zasługuje na rolę, dajmy na to, pierwszego rezerwowego.Wilmore pisze:Abate (jedyny prawdziwy prawoskrzydłowy w zespole, grał w sparingach całkiem sporo
Rok temu, gdy dyskutowaliśmy o statusie wychowanka Oddo, w bardzo podobny sposób prowadziłeś ze mną dyskusję, używałeś podobnych sformułowań, oskarżeń. Wtedy i tak wyszło na moje, ale widzę, że niczego Cię to nie nauczyło.Wilmore pisze:Ale spodziewałem się, że w ślepą uliczkę niewiedzy jednak nie będziecie z Mates brnąć z takim uporem
O to coś mnie chyba ominęłoWilmore pisze:Pewnie, myśląc podobnie jak Chłopaczek byłem w błędzie, stąd moje późniejsze przyznanie się do błędu



