Jasio prosi mamę:
- Mamusiu, kup mi rower.
- Nie synku. Rower jest bardzo drogi. Nie kupię ci. A poza tym
byłeś niegrzeczny i nie zasłużyłeś.
- Mamusiu to pobaw się chociaż ze mną!
- No, pobawić to się mogę, a w co chciałbyś się pobawić, Jasiu? -
pyta mama.
- Pobawmy się w mamusię i tatusia - idź do sypialni i czekaj na
mnie mamo.
Zaintrygowana mama przebrała się w piżamę i leży w łóżeczku.
Wchodzi Jasio z rękami założonymi z tyłu chodzi z kąta w kąt i w
pewnym momencie mówi:
- "Wstawaj stara idziemy Małemu rower kupić".
Przychodzi baba do lekarza i już od progu skacze na wyprostowanych nogach.
Lekarz się pyta:
- Co się pani stało?
- No przecież mówiłam, że spirala będzie za długa...



