Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26797
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6688

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Boromir » 17 sie 2009, 23:58

No niestety pomimo iż Ferrara znakomitym obrońcą był to z takiego drewna to nawet on nic nie wystruga. Dobrze że Chiellini podnosi poziom o klasę, bo gdybyśmy mieli tak grać przez cały sezon - aż strach myśleć. Fatalnie Grygera, słabo Legro, Cannavaro przeciętnie - choć miał takie 10 min błysku w drugiej połowie. Molinaro raczej bez zarzutów, aczkolwiek taki on juz jest, poniżej pewnego poziomu nie schodzi, tak jak i nie wejdzie na poziom wyżej. Melo bardzo dobrze tylko czasami za bardzo chyba rwie się do rozgrywania - niech on odbiera te piłki i zostawia innym, więcej byłoby z tego pożytku. No i fatalne wybicie (po świetnym przechwycie) wprost pod nogi Pirlo, strzał i poprzeczka. Tak nie można robić, nie we własnym polu karnym. Diego zagrał świetnie, ale co tu dużo mówić - ma być gwiazdą i jak na razie spełnia oczekiwania.

Co do Trezegueta - szkoda mi go, bardzo chciałbym aby wrócił do dawnej form. Dzisiaj może trochę dostawał za mało dokładnych piłek, ale Treze w formie na pewno by coś dzisiaj strzelił. Chociażby tej główki z początku meczu...

P.S. Żenująco wygląda ta koszulka Iago...
P.S.2 Wszystko wskazuje na to, że Grygera się połamał. Z jednej strony dobrze bo nie będzie wynalazków. Będzie Zebina i Caceres. Z drugiej - teraz to Barcelona na pewno go nie kupi :haha:

Wróć do „Włochy”