Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maestro » 30 sie 2009, 20:08

Turyn tańczy dziś sambe :mike: Diego i Melo jak w masło, miliony juz sie spłacają ;)

po I połowie miałem na myśli nie tyle sytuacje Romy, co ogólne wrażenie. Na gorąco w kilka chwil ciężko smarować dokładną relacje. fakt jednak faktem, że Roma tez często utrzymywała się przy piłce i w pobliżu naszego pola karnego, brakowało ostatniego podania, ogólnie nie było Juventusowi łatwo. II połowa już nie pozostawiła wątpliwości, co Amauri marnował :olaboga: Należała mu sie bramka dziś. Po drugiej bramce Diego, Roma troszke sie odgryzała, kilka groźnych sytuacji, słupek, główka Vucinica... Nasza defensywa niezbyt skupiona i momentami było gorąco. Niemniej jednak nasz dorobek bramkowy mógł i powinien byc zdecydowanie większy, bo mnóstwo sytuacji marnowaliśmy. Iaquinta niewidoczny ale świetna, kluczowa asysta do Diego. A Brazylijczyk w sytuacjach 1vs1 nie dawał dziś szans Rzymianom. Swoją drogą defensywa Romy sama sie prosiła o bramki Diego, bo momentami zostawiali mu tyle miejsca, że samolot mógłby wystartować. 2 bramki mówią same za siebie ale oprócz Diego, świetne spotkanie rozegral Melo... 'he has passed Diego, he has passed Cannavaro, not passed Malo...' niegramatycznie wykrzykiwał komentator :P mnóstwo ważnych przechwytów Felipe. poza nimi, na pochwałę zasłużył Amauri, niemniej jednak zabrakło bramki w jego wykonaniu, bo sytuacji miał co nie miara. De Ceglie w ofensywie fajnie, sporo dośrodkowywał i to w miare dokładnie ale momentami gubił sie w obronie i krecili go tam czasem Rzymianie.
Dopiero początek sezonu i to na pewno ma znaczenie ale musimy poprawić naszą gre obronną. mamy zwycięstwo z ważnym rywalem na trudnym terenie i poniekąd małą, 'psychologiczną' odpowiedź na wczorajsze zwycięstwo Interu. Cieszmy się :beer:

Wróć do „Włochy”