Chyba można skończyć płacze za Robbenem, bo jak się okazuje sam chciał odejść, a klub tylko spełnił jego prośbę. Arjen jednak nie miał na tyle jaj by walczyć o skład i woli pewny plac w Monachium.Valdano pisze:Z biegiem czasu zrozumieliśmy, że może zostać, lecz jego ojciec martwił się brakiem miejsca w wyjściowej jedenastce i przybył do klubu, by prosił o zaakceptować którejś z ofert. Ostatecznie to Bayern wykazał największe zainteresowanie i dlatego teraz jest w Niemczech. To piłkarz poprosił o zgodę na odejście do Bayernu



