Re: Koszykówka: MŚ, ME itd. itp.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Koszykówka: MŚ, ME itd. itp.

Post autor: Morrow » 09 wrz 2009, 0:56

Brawo Polacy. Wiadomo, że u siebie gra się inaczej niż gdzie indziej ale my, nie ma co się oszukiwać, koszykarski kopciuszek pokonujący Litwę, potęgę koszykarską, na mistrzostwach Europy to wielka sprawa. Dzisiaj koszykarze pobili nawet naszych siatkarzy, którzy pokonali przecież po thrillerze mistrzów Europy Hiszpanów :) Wielki szacunek dla zawodników i trenera, którzy stworzyli chyba zgraną ekipę a także dla kibiców, którzy stworzyli dzisiaj kosmiczną atmosferę w hali.
Yukasz pisze:Powinien był więcej zbierać i trafiać przynajmniej spod kosza
Z tym trafianiem to zgoda. Beznadziejnie to momentami wyglądało kiedy gracz NBA i największa gwiazda drużyny z metra kilka razy z rzędu nie jest w stanie trafić do kosza. Z kolei ze zbiórkami się nie zgodzę. Trudno mieć pretensje do Gortata, że za mało zbiera kiedy miał 17 zbiórek. Bez przesady, gra w NBA ale nie oczekujmy, że będzie miał 25 zbiórek na mecz.
Yukasz pisze:No i treneiro - krótszym składem chyba grać się nie da przez co prawie przegraliśmy.
W 4 kwarcie Litwini najbliżej nas doszli na 10 pkt z tego co pamiętam więc do tej porażki mimo wszystko nie było tak blisko. Katzurin jednak faktycznie ma tę wadę, że trzyma się kurczowo podstawowych zawodników i to może się na nas odbić w dalszej części turnieju. Trzyma na parkiecie uparcie Szubargę, Logana i Gortata nawet jak Ci wyraźnie słabną i hurtowo popełniają błędy. Nie wiem czy nasz trener po prostu tak ma czy aż taka przepaść jest w umiejętnościach grających i rezerwowych, że boi się na tych drugich kłaść większą odpowiedzialność.

Błedy oczywiście były i jest co porpawiać. Logan ma błysk, umiejętności i szybkośc ale jednocześnie czasem gra zbyt egoistycznie i te jego straty... Gortat powinien brać się za ćwiczenie rzutów z półdystansu bo póki co prezentuje się w tym aspekcie tragicznie. Jest o co grać bo miejsce w 6 jest realne a z tego co wiem na MŚ graliśmy do tej pory tylko raz i to w zamierzchłych czasach. Turcy, do tej pory wyglądają na mocnych i teoretycznie są najmocniejsi w grupie ale w naszym zasięgu jeśli nie damy się rozpędzić Turkoglu. Oby jutro też były powody do radości :)

Wróć do „Inne sporty”