Z tym trafianiem to zgoda. Beznadziejnie to momentami wyglądało kiedy gracz NBA i największa gwiazda drużyny z metra kilka razy z rzędu nie jest w stanie trafić do kosza. Z kolei ze zbiórkami się nie zgodzę. Trudno mieć pretensje do Gortata, że za mało zbiera kiedy miał 17 zbiórek. Bez przesady, gra w NBA ale nie oczekujmy, że będzie miał 25 zbiórek na mecz.Yukasz pisze:Powinien był więcej zbierać i trafiać przynajmniej spod kosza
W 4 kwarcie Litwini najbliżej nas doszli na 10 pkt z tego co pamiętam więc do tej porażki mimo wszystko nie było tak blisko. Katzurin jednak faktycznie ma tę wadę, że trzyma się kurczowo podstawowych zawodników i to może się na nas odbić w dalszej części turnieju. Trzyma na parkiecie uparcie Szubargę, Logana i Gortata nawet jak Ci wyraźnie słabną i hurtowo popełniają błędy. Nie wiem czy nasz trener po prostu tak ma czy aż taka przepaść jest w umiejętnościach grających i rezerwowych, że boi się na tych drugich kłaść większą odpowiedzialność.Yukasz pisze:No i treneiro - krótszym składem chyba grać się nie da przez co prawie przegraliśmy.
Błedy oczywiście były i jest co porpawiać. Logan ma błysk, umiejętności i szybkośc ale jednocześnie czasem gra zbyt egoistycznie i te jego straty... Gortat powinien brać się za ćwiczenie rzutów z półdystansu bo póki co prezentuje się w tym aspekcie tragicznie. Jest o co grać bo miejsce w 6 jest realne a z tego co wiem na MŚ graliśmy do tej pory tylko raz i to w zamierzchłych czasach. Turcy, do tej pory wyglądają na mocnych i teoretycznie są najmocniejsi w grupie ale w naszym zasięgu jeśli nie damy się rozpędzić Turkoglu. Oby jutro też były powody do radości



