boskigonzo
Na pytanie 1 i 2 odpowiedź jest ta sama:
PZPN od dawna był zdecydowany na danie szansy Majewskiemu, czego chcą dokonać nawet pomimo oporu kibiców - zdają sobie sprawę, że podpisanie od zaraz kontraktu do 2012 roku będzie odebrane jako - słusznie - rzeź na polskiej reprezentacji, stąd dają mu szansę, pewnie jakiś Piechniczek czy inny Engel będzie uważnie obserwował działania Majewskiego w trakcie tych dwóch meczów, po czym po dobrych wynikach (zapewne każde poza dwiema klęskami 0:5) zostaną odebrane jako sukces nowego trenera, i przy ekstazie części użytkowników tego forum, podpisanie zostanie z Polakiem kontrakt do końca Euro w polskim wykonaniu - a więc zapewne do fazy grupowej.
Przepychają tego Majewskiego, jak potrafią, co tu się więc dziwić, że go mianowali i nie myślą za bardzo o kimkolwiek innym na poważnie, poza plotkami medialnymi. Smuda, Kasperczak, Majewski - wszystko jedno, kadrę czeka i tak to samo.
Żal, żal, że nie wykorzystano pobytu Leo tak, jak pobytu Lozano dla siatkówki - zupełnie się na tym sporcie nie znam, ale on miał jednak jakieś zajęcia dla trenerów, spotkania z nimi, wykłady, Leo nikt nie prosił o nic takiego, nikt od niego tego nie wymagał, a dla polskich drewnianych domków byłaby to naprawdę spora szansa - dopóki był Listkiewicz, to były plany zrobienia czegoś takiego, ale od kiedy Listkiewicz zadecydował o odejściu swoim ze stanowiska i wybory były oczywiste - temat projektu polskiego szkolenia upadł, bo Lato i spółka byli już zupełnie przeciwni temu, by wprowadzać zachodnie standardy do naszych drewnianych domków. I w ten sposób nadal w Polsce jest może ze dwóch trenerów, którzy na treningach naprawdę efektywnie i w zachodnim stylu trenują piłkarzy - wychowany w Hiszpanii Urban i Skorża.



