Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 590

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 12 wrz 2009, 18:07

Dobrze, ze drugie 45 minut bylo ciekawsze niz pierwsze :P

Ade pokazuje, ze jest niezlym frajerem. Najpier kopie swoich bylych kolegow (Van Persiemu zostawia pamiatke), a pozniej prowokuje kibicow. Dobrze, ze nie trafil do Barcelony.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 12 wrz 2009, 18:12

Niedawno niektórzy pisali, że Arsenal będzie mógł się poważnie włączyć do walki o mistrzostwo (takie komentarze można było przeczytać przede wszystkim po meczu z Evertonem). Teraz Kanonierom bliżej do skończenia jak Ajax. Szybka zmiana nastawienia, nie ma co.

Swoją drogą ciekawe co ten Nicklas robi w takim klubie jak Arsenal... Gra chyba tylko ze względu na fajny tatuaż na przedramieniu.

Awatar użytkownika
michal2
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 558
Rejestracja: 25 kwie 2009, 17:37
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 12 wrz 2009, 18:13

Brawo panie Wenger, swietne okno transferowe, wszystkie braki uzupelniles, chyle czola.

Dixon dobrze pisal kiedys bodajze na stronie BBC ze potrzebujemy bramkarza, DMa i moze napastnika. Gdyby gral dobry bramkarz+dobry def pomocnik to zapewne nie byloby pierwszych 2 bramek a przez to i nie poszlyby kolejne 2 kontry. Wtedy mozliwe ze wynik 1-0 dla nas.

Czekam na odejscie Wengera jesli nie zdobedziemy przynajmniej 80 punktow. Dosc rozmieniania historii Arsenalu na drobne przez pseudopolityke transferowa.



Minus-Song, Almunia. Denilson i Diaby to tradycyjnie przecietnosc. Bendtner bez komentarza.
Wielki plus Tomas Rosicky, moze on nas uratuje wysylajac na stale Denilsona na lawke. Tylko czy Song sie ogarnie, bo na styczniowy transfer nawet nie licze.
Czekam do konca sezonu i zegnam Wengera i jego pseudo polityke transferowa. Niech sie facet zajmie ekonomia, finansami, byle z dala od Arsenalu. Albo niech przejmie dowodzenie w akademii gdyz z jego fanaberiami pierwszy zespol nic nie wygra. Niech do konca sezonu w miare mozliwosci zajmie dla nas swoje 4 miejsce i grzecznie sie pozegna. Niech nawet wyleci z 4 jesli tylko to ma nam zagwarantowac gruntowne zmiany to jakos przeboleje ten Puchar UEFA, tfu Europa League.

Wypalil sie Beenhakker w Polsce, wypalil sie Ancelotti w Milanie i wypalil sie tez Wenger w Arsenalu.
Szkoda bo z jego mozliwosciami i normalna polityka transferowa mogl po sezonie Invincibles zbudowac nowa potege albo przedluzyc swietnosc tamtej, niestety mial inna wizje. :?


P.S.
Mam nadzieje ze pod koniec sezonu bede przepraszal za tego posta. :)

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 12 wrz 2009, 18:24

Arsenal nawet mimo tej porażki ma wielki potencjał i to mimo, że nie grają tam piłkarze z takimi nazwiskami jak Tevez. Nie do końca zawsze rozumiem politykę transferową Wengera, bo od kilku już dobrych lat nie udało się mu nic osiągnąć, ale być może nie wszystko jest w jego rękach, pieniędzy nie ma tyle ile się wszystkim wydaje, a być może i sporo do powiedzenia ma zarząd, który często nie działa po myśli menedżerów. Gdy ostatnio Arsenal odnosił sukcesy to osiągał to dzięki grze takich piłkarzy jak Henry, Pires czy Vieria, a teraz w klubie niemal nikt nie pozostał z tamtego okresu. Stawianie na utalentowaną młodzież jest OK, ale piłkarze wykupieni za 2 mln z Auxerre raczej ligi nie wygrają, choć oczywiście nie jest to zły biznes. Ale to nie wystarcza po prostu.

W meczu z Evertonem to Arsenal zdecydowanie wykorzystał raczej ogromną słabość właśnie The Toffees. Oczywiście niektórzy piłkarze zagrali niezły mecz, Denilson uderzył przepięknie itd, ale to podopieczni zagrali jeden z najsłabszych spotkać w czasie mojej kibicowskiej 'kariery'. Zawirowania w ogół Lescotta, okna transferowego, kontuzje naprawdę kluczowych graczy - to wszystko miało wielki wpływ. I również to co dzisiaj dobiło Arsenal - niekorzystny wynik, który drużyna desperacko próbowała poprawić. A rywal wykorzystał.

Dlatego też nie uważam, żeby City od razu stało się przemegasupernajgłównieszym kandydatem do majstra - wykorzystali po prostu dzisiejszą słabość Arsenalu, choć to oczywiście cecha wielkich drużyn. Gdy sobie myślę, że tym klubem kieruje Hughes to po prostu mam niemal pewność, że w końcu się rozkraczą. Spuchną, nieco opadnie forma i zobaczymy jak wtedy ta drużyna zareaguje. Jak się podniosą i znów będą grać tak dobrze to być może faktycznie będą realną siłą w walce o mistrzostwo.

Awatar użytkownika
michal2
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 558
Rejestracja: 25 kwie 2009, 17:37
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 12 wrz 2009, 18:30

akurat Tevez to przereklamowana gwiazdeczka. Tak to jest w futbolu ze sa gracze ktorzy nie sa az tacy dobrzy a kazdy utozsamia ich nazwiska z byciem gwiazda. Quaresma to tez dobry przyklad. Eduardo jest lepszym napastnikiem od Teveza IMO. Rosicky to swietny pomocnik ale niektorzy slabsi od niego sa ''goretszymi'' nazwiskami na rynku transferowym


Henry i Vieira-oni przyszli do Arsenalu i tez wtedy byli mlodzi ale prawie od razu grali na poziomie. Denilson i Song to nie sa gracze na pierwsza 11. Almunia to tez zart.




Zreszta zmienily sie czasy i konkurencja w lidze jest wieksza i zbyt wielu mlodych i przecietnych zrzuca zespol na 4 miejsce. Kiedys byla walka z MU i to tyle.

red85

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 12 wrz 2009, 19:21

Nie rozumiem jak ktokolwiek może nadal uważać Teveza za gwiazdę. W Arsenalu jest przynajmniej kilku lepszych zawodników...

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 12 wrz 2009, 21:16

Słaby mecz w naszym wykonaniu. Mimo tego jeden punkt był dzisiaj jak najbardziej do ugrania. Nie wiem dlaczego nasi zupełnie stanęli po stracie drugiego gola. Wszystkie późniejsze ataki to jednak musztarda po obiedzie + spore rozluźnienie w ekipie rywali.

Song dzisiaj znacznie poniżej oczekiwań. Przy drugiem golu Richards ograł go jak juniora. Nie ma jednak co go skreślać, tym bardziej, że wcześniej zaliczył kilka niezłych gier. Diaby i Denilson także nie zachwycili. W ogóle zdziwił mnie Wenger tym zestawieniem pomocy. Obaj nie wnieśli dzisiaj zupełnie nic do gry i dobrze, że boss nie czekał długo z wprowadzeniem Tomasa. Brak Eduardo od początku też uważam za spory błąd, no ale teraz możemy gdybać ...
michal2 pisze:Brawo panie Wenger, swietne okno transferowe, wszystkie braki uzupelniles, chyle czola.
Już tak nie płacz. Nie muszę chyba przypominać, że kontuzjowani są Theo, Samir i Jędrek, a do gry niedawno wrócił Tomas. Jeśli oni wszyscy będą w pełni sił w tym samym czasie (co oczywiście wcale nie jest takie prawdopodobne :hardkor: ) to kadrowo nie wyglądamy wcale tak źle. Jeśli zaś byłeś jednym z tych, którzy liczyli na jakieś grube transfery w lecie to współczuje.

Dwie wycieczki do Manchesteru i zero punktów. Porażka na Old Trafford bolała mnie bardziej niż ta dzisiejsza, bo jednak tam zagraliśmy lepsze zawody. Kolejny mecz z Wigan i tam nie widzę innego rezultatu jak komplet punktów.

Jeszcze słówko odnośnie Ade. Spodziewałem się takich akcji z jego strony, bo regularnie dodawał do pieca w wywiadach, ale niektóre chamskie zagrywki mógł sobie odpuścić. Kopnięcie Robina (IMO jakby sędzia pokazał czerwo to nic by się nie stało), wejście w stopę Cesca czy prowokowanie kibiców Arsenalu nie świadczą o nim zbyt dobrze. Co oczywiście nie zmienia faktu, że jest w gazie. Ośmieszył trzech naszych + Manu w bramce i zdobył ładnego gola (swoją drogą gdzie byłą obrona :roll: ). W Londynie ciepłego przyjęcia niech się nie spodziewa.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15799
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2335
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 12 wrz 2009, 21:30

Ade pokazuje, ze jest niezlym frajerem. Najpier kopie swoich bylych kolegow (Van Persiemu zostawia pamiatke), a pozniej prowokuje kibicow. Dobrze, ze nie trafil do Barcelony.
Adebayor to śmieć z Afryki. Czego się spodziewać. Z tego co czytam FA moze sie tym zainteresować...

Słaby mecz.. żal troche, wygląda na to ze kontuzje nas znowu załatwią.. eh nawet nie wiem co mowic..


wp // fieldy
a to se wystawiaj, mam prawo do wlasnej opinii i taka mam - smiec jest smieciem i tyle.
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2009, 22:58 przez Magnum, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Metal
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 191
Rejestracja: 03 maja 2005, 12:01
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Metal » 12 wrz 2009, 21:35

Dzisiejszy mecz pokazał, że jednak City będzie się liczyć. Nie rozumiem polityki Wengera - drużyna złożona jedynie z samych juniorów ma małe szanse na sukces, co widać w ostatnich latach. Przydałby się w Arsenalu jakiś doświadczony zawodnik, bądź dwóch trzech. Przyszedł Arshavin i od razu było widać różnicę, to takich graczy im trzeba. Wiadomo, że czasem można wychować takiego Fabregasa, ale pewnie kibice Kanonierów chcą jakiś sukcesów, a nie cały czas patrzeć na młodych i zdolnych, co jednak efektów nie daje. Ok - jest najlepsza czwórka i finał LM, ale trofeów jak nie było tak nie ma, a to w końcu się liczy.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 12 wrz 2009, 21:44

Zgodzę się co do tego, że zagraliście słabo i do tego, że Ade zachował się prostacko. Mam jednak inne zdanie co do oceny Songa. Moim zdaniem grał dobrze pierwszą połowę. Dopiero w drugiej mocno przygasł i zaczęły się błędy. Nie widziałem statystyk, ale oglądając mecz miałem wrażenie, że był przydatniejszy w destrukcji od np. Denilsona. Z tej dwójki raczej ten drugi zawiódł. No, ale nieważne. Fakt faktem, że Kanonierom ten mecz zdecydowanie nie wyszedł. Moim zdaniem za mało zaangażowania, koncentracji, no i fatalne w skutkach indywidualne błędy(np.Almunii).

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 wrz 2009, 22:13

Słabe spotkanie z naszej strony, ale nie może być inaczej jak się traci 4 gole. W 1 połowie 0 celnych strzałów na bramkę. Szkoda, że od razu nie grali tak jak w końcówce, gdzie Robin trafił w słupek, czy Nicklas prawie pokonał Givena. Kilka akcji mogło sie podobac, ale zdecydowanie zbyt słabo w obronie. Clichy dziś chyba był najgorszy z formacji defensywnej.
W ataku też słabiutko, zwłaszcza w 1 połowie.
Tomas wszedł i od razu zrobił różnicę. Wraca po 20 miesiącach do PL i zalicza asyste i bramkę.

Szkoda straty 3 pkt, bo Chelsea ucieka. A już w kolejnym meczu w ost. sek. zdobywają komplet. City i Spurs się nie boję, wcześniej czy później złapią zadyszkę. My teraz mamy kilku łatwiejszych rywali, wiec zobaczymy jak to będzie.

Awatar użytkownika
michal2
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 558
Rejestracja: 25 kwie 2009, 17:37
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 12 wrz 2009, 23:26

Felipe Melo raczej nie pluje sobie w twarz, ze wybral Juventus a nie Arsenal, a szkoda

Ten mecz utwierdzil mnie tylko w przekonaniu ze na dluzsza mete nie mozemy regularnie konkurowac z United i Chelsea a co najgorsze zaczynam sie obawiac czy mamy szanse z Liverpoolem i City. Moze sie okazac ze grafika wielkiej czworki ze strony glownej pilka.pl sie sprawdzi.

Widze jedynie szanse na FA Cup, bo skoro wygralo go jakis czas temu Portsmouth to moze i Arsenal, przy odrobinie szczescia.

Ja marze o powrocie czasow gdy grali u nas w pomocy regularnie gracze tacy jak Hleb, Gilberto, Flamini, Fabregas, Rosicky i rzadko ktos z nich wypadal. Arsenal przestal mi sprawiac taka przyjemnosc od kiedy zaczalem regularnie ogladac Songa, Denilsona, Diabyego, Nasriego, Walcotta, Bendtnera grajacych tyle minut i tak duzo w pierwszej 11. Pewnie wielu uzna mnie za sezonowca itp brednie ale nie interesuje mnie to. Swego czasu widzialem tu niezadowolenie z powodu Ranieriego czy Ancelottiego, wiec moze byc rowniez troche krytyki Wengera. A 40 milionow daloby nam bramkarza, defensywnego pomocnika a zostaloby jeszcze na Chamakha.
Wtedy nie byloby zapewne 2 pierwszych bramek a stad i kolejnych 2 kontratakow. Song nie jest zly ale jeszcze dlugo nie bedzie to ta sama polka co Essien i jeszcze kilku.


A co do gdybania co bedzie jak wszyscy beda zdrowi to darujcie sobie bo takiej sytuacji chyba nie bylo w poprzednich kilku latach a regularne ogladanie kilku przecietniakow nie da nam mistrzostwa. Ze tez ciagle kontuzjowani musza byc ci najlepsi Arshavin, Eduardo, Rosicky, Fabregas.


Ilez mozna brnac w cos co nie przynosi rezultatow a co najgorsze w ogole nie zalicza corocznych regularnych postepow. Z tym managerem a raczej z ta polityka transferowa nic nie wygramy i jestem tego pewien w 100 %. Nie jestem zadnym sezonowcem, po prostu taka jest moja opinia.
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2009, 23:41 przez michal2, łącznie zmieniany 1 raz.

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 12 wrz 2009, 23:33

Bardzo dziwne spotkanie, juz dawno takiego nie widziałem. Cięzko nawet wytłumaczyć czemu przegraliśmy.

To był naprawdę dobry mecz w wykonaniu Arsenalu. Od początku graliśmy dokładną piłkę, City nie było na boisku. Szkoda że Gallas, zmarnował dobra okazję. Gospodarze strzelili bramke chociaż nie mieli do tego okazji :|

Było mało ruchu z przodu u nas, ale trzeba pamietać, że Robin z Nicklasem grali dwa mecze w reprezentacjach, więc nie ma co wymagać żeby zaiwaniali jak motorki. A dzisiaj spokojnie taką gra można było wypunktować City.

3 i 4 bramka padły kiedy za Songa i Denilsona grali Eduardo i Rosicky, wnioski wyciągnijcie sobie sami.

Jedyny minus, oprócz straty punktów to postawa Almunii. Manuel zaczął żyć dopiero jak dostał piłką w głowę w 20' :roll: Myslę że Fabiański nie powinien mieć większego problemu z wygryzieniem go ze składu.

ps Widze że jedna akcja + bramka Adebayora zrobiła na większości kolosalne wrażenie :lol: Tylko że to były jedyne momenty w których stworzył zagrożenie pod bramką Arsenalu, reszta to w większości straty i chamskie zagrywki.

Awatar użytkownika
michal2
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 558
Rejestracja: 25 kwie 2009, 17:37
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 12 wrz 2009, 23:46

Kolejny mecz przegralismy przez bledy indywidualne i takie jest wytlumaczenie.

Od dawna najezdzalem na Songa, Diabyego, Denilsona i az dziw ze dwaj pierwsi w dwoch meczach w Manchesterze zawalili po bramce niczym juniorzy.


Naprawde nie ma co sie osmieszac i gadac o pechu bo lepsi sa ci ktorzy strzelaja bramki i popelniaja malo bledow i o to chodzi w futbolu. Ze tez Barcelona caly poprzedni sezon wygrywala niemal wszystko i nie miala takiego pecha ze grali lepiej a przegrywali. Ze tez wszystko w Arsenalu sie posypalo od kiedy regularnie zaczelo grac w nim kilku srednich grajkow, pewnie przypadek.

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 13 wrz 2009, 0:22

michal2 pisze: Ze tez Barcelona caly poprzedni sezon wygrywala niemal wszystko i nie miala takiego pecha ze grali lepiej a przegrywali.
Ba, byli słabsi a wygrywali. Jak? Zapytaj sędziego Ovrebo i jego asystentów o dwumecz z Chelsea :lol:

ps EOT

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”