Owszem, w dyspozycji z najlepszych czasów w Barcelonie w zespole w Milanie nie był - ale na początku gry u nas grał lepiej i równiej od Kaki, ciągnął nasz zespół często - co z tego, że zdobywał bramki ze stałych fragmentów, strzelał i podawał, był czołową postacią drużyny - i został nagle odstawiony od zespołu w najlepszym dla siebie momencie.R80 nie był w Milanie w 'fantastycznej formie' NIGDY.
Tego Carlo nie wybaczę, bo to był skandaliczny błąd, od tego zaczęły się wszystkie problemy Ronaldinho w Milanie - wtedy było dobrze i mogło być tylko coraz lepiej, aż tu nagle trener odstawił go od zespołu. Normalny piłkarz zaliczyłby regres, a co dopiero taki Ronaldinho.
Tego się już nie dowiemy, ale fakty są faktami. Mieliśmy w klubie potencjalną gwiazdę na pozycji, na której potrzeba nam na wczoraj wzmocnień. Carlo zmarnował jego talent w zespole, oddając go byle gdzie i stawiając na wypalonych piłkarzy, Gourcuff eksplodował talentem gdzie indziej i pewnie za sezon czy dwa będzie nam ładował bramki w LM w barwach innej ekipy, niż Bordeaux. To był błąd dla Milanu katastrofalny w skutkach. Tego również Carlo nie należy zapomnieć.A za Francuzem to za bardzo bym nie płakał - ot gracz pokroju Van der Vaarta
Terim czy Trapp w Milanie również sukcesów nie odnieśli, a po odejściu jeszcze trochę sukcesów zgarnęli - czy to znaczy, że błędem było ich zwolnienie z zespołu?Patrząc na obecne wyniki Chelsea i porównując je do naszych - MIAŁ
Carlo w Milanie się po prostu wypalił i jego trzeba się było pozbyć jak najprędzej - i tak trzymali go zbyt długo ze względu na rekord, który chciał pobić. Milanowi potrzeba było wstrząsu i zastąpienia Carlo nową miotłą - szkoda tylko, że z różnych opcji postawiono na tę prawdopodobnie najgorszą, bo już widać, że Milan oczekiwanego postępu nie zrobił. Ale trzeba jeszcze dać czas Leonardo i poczekać ze dwa tygodnie, po tym czasie będzie można ocenić, czy to była naprawdę tak zła decyzja, na jaką się zanosi.



