Tak, jak zapewne dawał każdemu dziennikarzowi, który śmiał się spytać Leo o cokolwiek?Ogolnie za takie pytania jakie dostawał- Leo dalby w pysk dziennikarzowi.
Engel znów wspominał o Smudzie, na fachowca nie należy więc liczyć, bo jednoznacznie Piechniczek tę opcję odrzucił. Ze wszystkich kandydatów, którzy się przewijają, wolę więc (o zgrozo...) Smudę.
Janas kadrze odmówił zapewne nie chcąc drugi raz wchodzić do tej samej rzeki. Skorża również odmówił (całe szczęście!). Majewski to Majewski, nie wymaga tłumaczenia, dlaczego w kadrze powinni mu dać do opieki pompowanie piłek. Czekam tylko, aż ze względu na jego znalezienie się na świeczniku ktoś zacznie wspominać o korupcji w Amice - to byłoby takie polskie. Kasperczak się niestety skończył, on dobierać piłkarzy nigdy nie potrafił, więc jako kandydat do reprezentacji to byłaby katastrofa.
Z tego wszystkiego, co oferuje nam polska myśl szkoleniowa, najlepszy jest więc Smuda. Do diaska, upadniemy więc chyba jeszcze gorzej, niż pod względem stricte piłkarskim.



