Może tak, może nie. Wracamy do jednego wniosku- Giovinco na razie na mediapunta sobie nie radzi.MarcinW pisze:Gio nie zagra nie dlatego, że Ferrara zamierza ustawić zespół w taki, a nie inny sposób, ale z powodu bardzo kiepskiej dyspozycji (w czym upatrywałbym przyczyny zmiany taktyki), czego wyrazem był ostatni mecz.
Co do poziomu, pozwole sobie nie zgodzić się. Widziałem wystarczająco dużo spotkań Giovinco, by wiedzieć na co go stać i bynajmniej nie były to przebłyski. Mówie tu głównie o Empoli, bo pod wodzą Ranieriego, Giovinco grał mało (a kiedy grał, to nie można powiedzieć, że źle). Zawodnik swój poziom ma, co najwyżej może go podnosić z sezonu na sezon ale to Seby w Juventusie póki co nie dotyczy niestety. Nikt też nie będzie budował drużyny pod niego, zawodnik jeszcze sobie na to nie zasłużył, bądź też nie posiada odpowiednich umiejętności jak kto woli. Zgadzam się, że gra w kratkę ale mam nadzieje, że im więcej minut spędzi na boisku, tym stabilniej będzie grał. Inna kwestia czy powinniśmy w jego rozwój inwestować (głównie czas) czy się go pozbyć po sezonie. Osobiście jestem zwolennikiem tego pierwszego wyjścia.
Amauri nigdy wielu bramek nie strzelał. Nie gra na swojej nominalnej pozycji ale system wymaga tego, by jeden z napastników bardziej wspomagał rozgrywającego (Diego) i Amauri to robi (bo Iaquinta i Treze tego nie potrafią). Potrafi przyjąć piłkę i długo ją utrzymać, wygrywa sporo pojedynków 1vs1, jest silny fizycznie, ma dobrą technike i Ferrara stara się to wykorzystać. Już w przeszłości pisałem, że troche za Amauriego przepłaciliśmy ale piszecie o nim, jakby był totalnym niewypałem, a tak przecież nie jest. Nie mam nic przeciwko temu, że Amauri angażuje się w inne elementy gry, póki jest komu strzelać bramki. Nie twierdze, że to fenomen na skalę światową ale Amauri dobrze wpasowuje się w Juventus, nie mamy innego zawodnika o takiej charakterystyce, który mógłby z powodzeniem wspomagać Diego, a także powalczyć w polu karnym kiedy trzeba. Jest oczywiście Del Piero ale oni się jednak sporo różnią, do tego forma Del Piero pozostawiała wiele do życzenia. Amauri może i nie strzela ale przynajmniej 'zapierdala', jak to już ktoś wcześniej napisał. A czego się wymaga od napastnika? tego, co potrafi robić najlepiej, a każdy napastnik jest inny. Od wszystkich ogółem na pewno się wymaga bramek (więcej lub mniej) ale są też inne elementy. Amauri pracuje na bramki i okazje bramkowe innych zawodników. Nie twierdze, że robi to genialnie i nikt inny nie mógłby go zastąpić ale swoją robotę odwala dobrze i póki tak jest, nie mam zapędów do sadzania go na ławce. Zobaczymy co pokaże Del Piero kiedy wróci.
Co do 4 napastników, to nie bede sie licytował co ma Inter, a czego nie ma, bo każdy ma swoją najprawdziwszą prawdę (a zwłaszcza fani Interu i Juventusu). Posiadamy takich zawodników, że Ferrara może sobie pozwolić na różne ciekawe manewry i liczyć na wyśmienitą formę przynajmniej jednego z nich. Treze gra kupe od dawna, tu się zgadzam ale Del Piero to fenomen, jak już złapie forme, to trzyma ją długo i gra wyśmienicie, Amauri jest bardzo wszechstronny, dostosowuje się niemal do każdej roli z przodu, a był też okres czasu, kiedy swoim przebłyskiem i bramkami ratował nam 3 punkty. Iaquinta od kilku miesięcy broni się sam. Nie ma techniki, jest troche drewniany ale strzela na zawołanie. Z tymi zawodnikami możemy grać każdym systemem z przodu: jednym napastnikiem, dwoma albo trzema. Osobną kwestią pozostaje forma każdego z nich. Na razie najwięcej do życzenia pozostawia niedyspozycja Treze.






