To dla mnie wielka niespodzianka. Spodziewałem się, że JUVE bez problemu przejmie środek pomocy. Nawet bez Sissoko i z bez formy Diego JUVE ma o klasę lepszą pomoc. Tymczasem w pierwszej połowy gry w pomocy nie było, Bayern grał momentalnie piłkę do ataku w zasadzie z pominięciem pomocy, gdzie nie trzymał piłki ani na chwile i pomoc JUVE jedyne co mogła to gonić za Riberim czy Robbenem jak Camoranesi, który raz za razem musiał naprawiać błędy w kryciu Grygery.Michał M pisze:I to przez kogo. Jakby mi ktoś jeszcze z miesiac temu powiedział, że przeciwko Juve zagra pomoc Mueller-Ottl-Schweinsteiger, to bym go wyśmiał. A tu, proszę...maestro pisze:środek pola sprowadzony na ziemie,
Teraz już nie ma chłopców bo bicia, którzy nie wiedzą co mają robić na boisku (bo nie grają polskie zespoły) nie ma co się nastawiać, że mecz nawet z najsłabszym zespołem sam się wygra. Aczkolwiek nie wierzę by Maccabi coś w tej grupie zdobyło. Mają zero punktów i pewnie się to nie zmieni.Maccabi chyba nie jest takim chłopcem do bicia, jakby się wszystkim zdawało. Bordeaux ledwo z nimi wygrało, grając u siebie. Nam przez większosć meczu w Tel Awiwie (to nie pomyłka, tam był mecz) też ciężko szło.


