No ale np. dokładnie taka sama sytuacja była z Riberym i jego grą dla Francji w sierpniu. W Bayernie ciągle kontuzjowany, nie rozegrał żadnego spotkania w okresie przygotowawczym, ale do kadry powołany i zdaniem jej lekarzy w pełni sił. Szczęśliwie nie dorobił się tam dalszych urazów, choć kto wie czy jego aktualna pauza nie ma związku z niedoleczoną kontuzją (uraz bodajże dotyczy tego samego). Także absolutna zgoda, i wtedy federacje (akurat francuska czy portugalska akurat najbiedniejsze nie są...) powinny płacić odszkodowania. Albo pokrywać pensję piłkarza do momentu jego wyleczenia.RealFan pisze: Rozumiem kontuzje w normalnych okolicznościach, bo one mogą się zdarzyć. Mnie najbardziej wkurza, że te okoliczności od normalnych były dalekie i Ronaldo z Węgrami grać nie powinien, bo nie był w pełni zdrówA lekarz reprezentacji niech się nawet nie ośmiesza swoimi tezami, że było inaczej. To w takich sytuacjach należałoby coś z tym zrobić, to jest chore.


