Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1087

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13046
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3330
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 21 paź 2009, 23:10

Jako ze dyskusja toczy sie w tym temacie to tutaj sie wypowiem.

Jestem milo zaskoczony. Wynikiem oczywiscie nie gra Milanu zeby byla jasnosc.
Dla mnie wydarzeniem jest gol z gry Pirlo. Ostatniego takiego pamietam w meczu z Ghana na MS2006.

Real zagral bardzo slabo. Bez pomyslu. Kombinowali starali sie klepac pilke z uporem maniaka chociaz im to nie wychodzilo. Nalezalo strzelac na bramke gdzie stal Bida. Widzialem pare spotkan Realu w tym sezonie i to na moje oko bylo najgorsze. Nawet nie spodziewam sie ze w rewanzu zagraja rownie slabo.
Co do Kaki to gral dzisiaj dla Milanu :)

Bardzo sie ciesze z tych trzech punktow bo gdybysmy ten mecz przegrali sytuacja w grupie bylaby niezbyt ciekawa. Teraz mozna spokojnie przygotowywac sie do nastepnych spotkan. Leonardo i chlopaki dostana troche przestrzeni i odetchna bo krytyce ktora spadal na nich ostatnimi czasy. Naturalnie wciaz jest ogrom do poprawienia na razie jednak raduje sie dzisiejszym zwyciestwem.

Forza Milan.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11140
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1307
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 21 paź 2009, 23:17

Jak tam dziewczyny Milan umarł :?: :roll:

Jeżeli Milan zagrał słabo to nie wiem jak opisać gre Realu.Dno :?: Rynsztok :?: Milan który grał bez rewelacji gdy tylko zmienił ustawienie spokojnie kontrolował mecz.Widać jednak dużą niepewność drużyny i mogło by się to przy mocniejszym przeciwniku skończyć dużo gorzej.Musi wrócić Abiatti do bramki bo obrońcy czują się bardzo nie pewnie i to widać gołym okiem.Sytuacja była ciekawa gdy Nesta krzyczał do Nelsona żeby podał po ziemi do oddalonego o 10 m i niepilnowanego Ambro a ten przytomnie wypierdolił w trybuny jakby nie wiadomo jaki pressing stosował Real.Całe szczęście że na dniach powinien już być gotowy Abiatti do gry i to powinno pomóc naszej obronie.
Już dawno Milan nie dał takich emocji i powodów do radości kibicom Milanu i oby te 2 ważne zwycięstwa dodały wiary drużynie że ten sezon nie jest wcale stracony..

Forza Milan :!:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18591
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2425
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 paź 2009, 23:19

gilardino11 pisze:Jeżeli Milan zagrał słabo to nie wiem jak opisać gre Realu.Dno :?: Rynsztok :?:
Gry Realu nie można określić żadnym słowem, bo Real nie grał.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 21 paź 2009, 23:21

Rezus pisze:2-3 w MADRYCIE nie Mediolanie :!:
Pokazal nam Zurich jak w Mediolanie zwyciezac mamy :wink:
Iker juz pewnie w tym sezonie tak slabego meczu nie zagra, takze o zwyciestwo za dwa tygodnie bedzie o wiele latwiej.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 21 paź 2009, 23:35

oj popadamy w skrajność, nie wiem jak można mówić że Real zagrał gorzej ? to że przegraliśmy nie znaczy że Milan wygrał miażdżąc nas , wystarczy zobaczyć ile mieliśmy strzałów i rożnych to pokazuje jak często byliśmy pod polem karnym Milanu i choć nic z tego nie wynikało przeważnie to jednak atakowaliśmy (dość nieudolnie jednak) i skończyło się jak skończyło , strzał "życia" Pirlo , niespodzianka Casillasa i oczywiście piękne podanie Seedorfa (przy tej bramce nawet bym nie winił Marcelo bo świetnie podał gracz Milanu i można było tylko stać i patrzyć) , świetnie dzisiaj Albiol choć niepotrzebna ta żółta kartka ...

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9998
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 21 paź 2009, 23:42

Tiaaa...jeszcze nie zapomnijcie dodać,że Real tak na prawdę wygrał - w końcu miał dużo więcej rzutów rożnych... :lol:
Jakoś nikt nie zauważa,że Milan stracił bramki po kolosalnych błędach - najpierw Didy,a później całej linii obrony gdzie Drenthe na 20 m mógł sobie nawet spokojnie podłubać w nosie...w ataku Real nie pokazał nic szczególnego - do 20-25 m wszytko ok,a później nikt nie wiedział co zrobić z piłką...BTW - dziś Nesta KLASA ŚWIATOWA.
BTW - swoją drogą wystawienie Marcelo na Pato nie było najmądrzejszym posunięciem...
BTW2- już zwalniają Pelligriniego na fioletowej + wymieniają pół składu :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 paź 2009, 23:53

Etus2 pisze:oj popadamy w skrajność, nie wiem jak można mówić że Real zagrał gorzej ? to że przegraliśmy nie znaczy że Milan wygrał miażdżąc nas , wystarczy zobaczyć ile mieliśmy strzałów i rożnych to pokazuje jak często byliśmy pod polem karnym Milanu i choć nic z tego nie wynikało przeważnie to jednak atakowaliśmy (dość nieudolnie jednak) i skończyło się jak skończyło , strzał "życia" Pirlo , niespodzianka Casillasa i oczywiście piękne podanie Seedorfa (przy tej bramce nawet bym nie winił Marcelo bo świetnie podał gracz Milanu i można było tylko stać i patrzyć) , świetnie dzisiaj Albiol choć niepotrzebna ta żółta kartka ...
Antoni Piechniczek byłby twoja teoria zachwycony. Real wg. mnie stowrzyl nawet mniej ciekawych sytuacji, jesli juz jakies wykreował. Rozny i gol Drenthe, prezent Didy, gdzie tu jakies skladne akcje.
Milan mi sie bardziej podobal szczegolnie w drugiej polowie, nawet Ronaldinho coś zagral, wychodziły mu dryblingi, ciekawe zagrania i przedewszystkim dokladne.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 paź 2009, 0:51

Ciekawe statystyki przytoczono na fioletowej stronce. Pozwolę sobie zacytować je tutaj w lekko zmienionej formie, aby się wygodniej czytało:
Serpico pisze:Przeanalizowałem ostatnie siedem lat i wyniki Realu Madryt w meczach z drużynami z europejskiej czołówki.

Sezon 2002/03
Roma - Real 0 : 3
Real - Roma 0 : 1

Milan - Real 1 : 0
Real - Milan 3 : 1

Real - Manchester 3 : 1
Manchester - Real 4 : 3

Real - Juventus 2 : 1
Juventus - Real 3 : 1

Sezon 2003/04
Bayern - Real 1 : 1
Real - Bayern 1 : 0

Sezon 2004/05
Real - Roma 4 : 2
Roma - Real 0 : 3

Real - Juventus 1 : 0
Juventus - Real 2 : 0

Sezon 2005/06
Lyon - Real 3:0
Real - Lyon 1:1

Real - Arsenal FC 0 : 1
Arsenal - Real 0 : 0

Sezon 2006/07
Lyon - Real 2:0
Real - Lyon 2:2

Real - Bayern 3 : 2
Bayern - Real 2 : 1

Sezon 2007/08
Roma - Real 2 : 1
Real - Roma 1 : 2

Sezon 2008/09
Juventus - Real 2 : 1
Real - Juventus 0 : 2

Real - Liverpool 0 : 1
Liverpool - Real 4 : 0

Sezon 2009/10
Real - Milan 2 : 3

Bilans: 9 zwycięstw, 16 porażek, 4 remisy

Ostatni raz w Europie pokonaliśmy u siebie znajdujący się w kryzysie Bayern w dwumeczu, który i tak przegraliśmy. Było to 20 lutego 2007 roku.

Aby znaleźć zwycięstwo z inną mocną drużyną, trzeba cofnąć się o kolejne dwa lata, do 22 lutego 2005 roku, kiedy Królewscy ograli na Bernabeu Juve 1-0 po bramce Helguery strzelonej plecami. Na nic jednak nie zdało się to zwycięstwo, gdyż w rewanżu przejebaliśmy 0-2.

W ostatnich latach ruchali nas kolejno: Juve, Arsenal, Bayern, Roma, Juve, Liverpool. Po drodze przegraliśmy też w meczu towarzyskim z Juve w minionym okresie przygotowawczym. Teraz przyszła pora na Milan.

Kiedy stadion Santiago Bernabeu przestanie być domem publicznym dla europejskich potęg i przystanią do darmowego ruchania?
Ostatnie zdanie :twisted:

Premo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 698
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Premo » 22 paź 2009, 7:41

Mocne słowa, ale jakże prawdziwe :?

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 22 paź 2009, 8:17

Jak Real wyjdzie z grupy co raczej powinno się zdarzyć. Niech się modli aby Ronaldo nie miał kontuzji na 1/8 :) bo klątwa wisząca na Realu może nie zostać przełamana.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 22 paź 2009, 8:18

nie mogę, po prostu nie mogę. Z tym , że mamy 1 obrońcę , który broni, Albiola trzeba się powoli godzić. Gratulacje dla Milanu,

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 22 paź 2009, 9:50

MazurXIII pisze: Jakoś nikt nie zauważa,że Milan stracił bramki po kolosalnych błędach
Rozumiem, ze Real zadnych bledow przy bramkach dla was nie popelnil i wynikaly one wylacznie z waszego kunsztu :lol:

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9998
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 22 paź 2009, 9:53

Gdyby Real był prowadzony przez dłuższy okres czasu przez jakiegoś cierpliwego prezesa to za ułamek kasy,którą wydali w ostatnich latach skład mógłby wyglądać np. tak:
Casillas-Ramos-Samuel-Cannavaro-R.Carlos-Cambiasso-Lass-Cassano-Reyes-Higuain-Raul Na ławce albo i w pierwszej 11 tacy wychowankowie jak Mata,Soldado,Negredo etc.

Nikt mi nie powie,że zgrany skład w tej postaci,z np. Capello na ławce,z zawodnikami,którym dało by się czas na dotarcie w Realu (Cambiasso,Reyes (ten to dopiero zmarnował karierę odejściem z Arsenalu),Cassano,Samuel) spokojnie nie przeszedłby 1/8 LM czy nie powalczyłby o mistrzostwo w Hiszpanii (Capello nawet z gorszym składem by je zdobył - GD pewnie byłyby przegrane (ale na 100% nie 2-6 :lol: ,ale te 6 pts spokojnie byłyby odrobione w przeciągu całego sezonu).

Problem Realu to nie obecny skład,tylko polityka prowadzona w klubie praktycznie przez cały XXI w - co sezon wymiana trenera i połowy pierwszej 11 i jak zwykle niebotyczne i nierealistyczne oczekiwania co do trofeów...z tym składem personalnym i z obecnym trenerem jeśli da mu się czas np. w następnym sezonie Królewscy mogą zdominować rozgrywki europejski i La Liga totalnie...ale jako że w wypadku porażki na GD Pelligrini poleci już w zimie,w okienku zimowym zostanie sprowadzony pewnie jakiś lewy obrońca oraz stoper,którzy po 2-3 średnich meczach wylądują na ławie,Kaka' jak tak dalej będzie grał (podobnie jak w ACM - świetne mecze przeplata z bezbarwnymi) też może się bardzo zdziwić...

Real przede wszystkim potrzebuje stabilizacji i spisania jednego sezonu na straty w sensie na zgranie i doszlifowanie taktyki + DROBNE korekty w składzie...ale to w kontekście Królewskich brzmi jak SF...
Rozumiem, ze Real zadnych bledow przy bramkach dla was nie popelnil i wynikaly one wylacznie z waszego kunsztu :lol:
Bramka Pirlo błędem Casillasa?Bo ja wiem - piłka leciała ponad 120 km/h tuz przy słupku dosyć nieprzewidywalną parabolą (a'la Juninho) dla bramkarza...Poza tym policz sytuacje tzw. 100% dla Milanu i dla Realu - zdziwisz się...no,ale niektórzy nadal nie wiedzą jak grają włoskie drużyny (z kontry i skutecznie ;) ) i uwierz mi,gdyby to był normalny Milan (z sensownymi transferami w lecie typu boki obrony,w formie i bez żółtodzioba na ławce) to w takiej formie Real by skończył gorzej niż Manchester swego czasu na San Siro...no ale jesteśmy niestety w najgorszym kryzysie od 10 lat...

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 22 paź 2009, 10:42

Pellegrini potrzebuje czasu, ale skoro linia obrony, któa gra ze sobą od dawna, wyjątek Albiol, odpierdala takie numery jak wczoraj czy w meczu z Valladolid to ja jestem czarnowidzem. Iker wczoraj zagrał fatalnie i wynik znamy.

Z przodu Pellegrini nadal upiera się na grze bez skrzydłowych, nie przynosi to efektów, niby coś się dzieje ale więcej jest klepania bez sens niż poważnych akcji.

Moja propozycja dla pana Pelegriniego, Daj szansę Marcelo na skrzydle, ten chłopak jest niereformowalny jeśli chodzi o grę w defensywie. Mam czasem ochotę zobaczyć na boisku Garaya i Arbeloę. Postawmy na skrzydła i dajmy szansę bocznym obrońcom na skupienie się na defensywie.

Mahamadon powinien zagrać w środku pola, musi w końcu ktoś zająć się na poważnie rozbijaniem atak w ty sektorze boiska, w ofensywie brakuje dynamiki co już nie raz wałkowałem, bez dynamiki możemy się klepnąć w dupsko a Raul może zaklaskać.

teraz gramy na wyjeździe ze Sportingiem ,oby wrócił Pipita bo nie ma serca znów podziwiać statycznego Benzemę.

oby inżynier spróbował zagrać skrzydłami. był Cristiano na skrzydle, były wyniki i nawet pewna doza finezji, Granero to chłopak grający lepiej w środku, nie ma przyspieszenia czy dryblingu,

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 22 paź 2009, 11:15

Nasza gra od tylu wygląda fatalnie, 0 organizacji gry w tyłach, długa piłka zagrywana przez Pepego i strata, Ramos jest ostatnio zakręcony, nie ma między nim, a Lassem współpracy co pokazała sytuacja przy linii z Pirlo, gdzie Ramos zablokował piłkę, a Lass sobie w nosie dłubał... Liczba strat i nieporadność Sergio zarówno w tyłach jak i w przodzie bardzo mnie niepokoi. To był nasz najlepszy defensor od dawien dawna, teraz gra słabo bardzo słabo i czas by się ogarnął, i nie zdziwię się jak Perez'owi zachce się Maicona, a Sergio ława. Nasz "zbawiciel" środka pola Xabi wczoraj grał bardziej defensywnie niż Lass. To Xabi miał kreować... Za dużo nieporadności, nie potrafimy wykorzystać swobody jaką mają niektórzy gracze w ofensywie. No i taktyka Pellegriniego na razie się nie sprawdza.

Brakuje błysku na skrzydle, choć Drenthe wczoraj zagrał ładnie, ja bym widział u nas na prawej pomocy Navasa.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”