Re: Liverpool (zbiorczy)

red85

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: red85 » 25 paź 2009, 17:16

Loker pisze:sedzia okradł manure :boruta:

evra to gigant a vidic z ferdkiem zjadają wszystkich

z cyklu kolejny dzień z życia czerwonego frustrata 85
:rotfl:
Fakt, mam wiele powodów do frustracji. Na pewno więcej niż Ty :boruta:

Tylko jakiś frustrat potrafi w moim poście dostrzec, że zwalam całą winę na sędziego. Powiedziałem, że nie zagraliśmy dobrze i z pewnie nie zasługiwaliśmy nawet na punkt. CO nie zmienia faktu, że sędzia był fatalny...

PS Vidić dla mnie nie jest tak świetny jak co niektórzy go malują, ale z pewnością nie jest tak słaby jak twierdzi mój poprzednik. A Berba?Za to Ibra w każdym wielkim meczu zachwyca piłkarski świat...

ps 2
Carragher 2 razy faulował piłkarzy wychodzących na czystą pozycję, a kartkę dostał jedną. Arbiter dyktował faul gdy potykał się o własne nogi Torres, a jak z wślizgami na wysokości kolan latali Carrager, a Giggsa na wysokości pola karnego był odpychany to nic. Berba dostał kartkę za nic, a faulujący non stop Lucas nic. Świetny arbiter.

Wróć do „Anglia”