Bayern Monachium (zbiorczy) - Strona 247

Piłka nożna w Niemczech | Rozgrywki ligowe: Bundesliga i Puchar Niemiec | Kluby: Bayern Monachium, Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen | Reprezentacja Niemiec | Transfery oraz inne wydarzenia związane z niemiecką piłką nożną
Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 03 paź 2009, 19:58

Od ponad 500 dni nie byliśmy na czele tabeli. To mówi wszystko. Dzisiejszego spotkania wole nie komentować, ale jeśli van Gaal dalej bedzie robił takie zmiany + grał 4-3-3 pod nieobecność Riberyego oraz Robbena (wiem, ten pierwszy dzisiaj zagrał) to będę musiał. No i granie 4 obrońców kiedy Koln 20tego metra nie przekracza a my musimy strzelić bramke: awesome.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4537
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 168
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 05 paź 2009, 10:01

Określenie "kupa gówna" to raczej lekka przesada. Nie marudzilibyśmy też aż tak mocno, gdyby dwie poprzeczki które mieliśmy w 1 połowie dały się zamienić na gole. Fakt, ze też jestem wściekły o te zmarnowane punkty, które powodują już 8-punktową stratę do liderów - straty, która może się okazać za duża.

Co zrobić. Van Gaal cudów nie obiecywał (jak komuś się chce, to niech się cofnie do pierwszych wypowiedzi), a nawet twierdził, że pierwsze 6 miesięcy może być trudne. Oczywiscie nikt w Monachium nie będzie cierpliwy i każdy będzie wymagał, żebyśmy 1 rundę zakończyli przynajmniej na 3 miejscu (obecne ósme to katastrofa, nie ukrywajmy tego). Podoba mi się, że potrafił ułożyć zespół pod względem taktyki (Bayern Klinsmanna grał po prostu na hurra, czasami to wychodziło pieknie, zwłaszcza jak swój dzień miała trójka Lahm-Ze-Ribery, czasami kończyło się jak w Wolfsburgu i Barcelonie - to tak dla przypomnienia, czeher). - poza tym, rok temu po 8 kolejkach byliśmy na 11 (!) miejscu, fakt, że z 5-pkt stratą). Bayern van Gaala nie traci dużo goli (na razie średnia poniżej bramki na mecz), niestety jakoś zapomnieliśmy jak się strzela. I tu jednak doszukiwałbym się winy van Gaala, który zamiast pozwolić rozegrać się Gomezowi (fakt, że nie grał dobrze, ale był przynajmniej skuteczny), posadził go na ławie, kombinując z Klose i Oliciem, z których żaden nie jest typem środkowego napastnika do 4-3-3. Tak naprawdę pozbawił w ten sposób pewności siebie każdego z tych 3 graczy. Do tego lekceważenie Toniego, który mógłby się nam przydać w takim meczu jak z Kolonią, gdzie momentami na polu karnym było 6-7 (!) graczy drużyny broniącej się. I tu mam pretensje do van Gaala, do tego rzeczywiście niepotrzebnie uczepił się systemu 4-3-3, który owszem jest dobry, jak w polu mamy Robbena i Ribery'ego, ale już bez jednego z tej dwójki nie ma sensu (jeden Mueller to rzeczywiście za mało).

Teraz przerwa reprezentacyjna. Po niej nasza skuteczność musi się wreszcie przebudzić. Tak czy inaczej, czeka nas trudny sezon. Miejmy nadzieję, że w przerwie zimowej zdecydują się wreszcie na zakup Rafinhy lub innego klasowego bocznego obrońcy, bo Braafheida to już zdzierżyć nie mogę, a Pranjic to może być co najwyżej zmiennikiem Ribery'ego. Mam nadzieję też, że (już raczej w przyszłym sezonie) dołączy też do nas jakiejś dobrej klasy rozgrywający - dla mnie faworytem byłby Oezil z Werderu. Znajdzie się dla niego miejsce, jeśli van Gaal będzie dalej grał dwójką defensywnych pomocników w systemie 4-3-3. Takiego gościa na środku b. nam brakuje (Mueller przy całym szacunku dla jego talentu i zaangażowania nie jest dobrym rozgrywającym).

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4537
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 168
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 29 paź 2009, 15:39

Rozdział "Sosa w Bayernie" póki co zostaje zamknięty. W sumie chyba niczego innego się nie spodziewałem :wink: Tyle tylko, że liczyłem na transfer definitywny, a jeśli wypożyczenie, to do jakiegoś klubu w Europie. Wypożyczenie powrotne do Argentyny jest raz że krokiem w tył dla samego piłkarza, a dwa nic nam nie przynosi. Co z tego nawet jeśli spisze się tam dobrze, ponoć przed transferem do Bayernu też błyszczał w lidze argentyńskiej. No chyba, że ma to na celu ewentualne podbicie wartości, która teraz oscyluje góra w granicach 2 mln euro...

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 29 paź 2009, 16:14

Pamiętam że przychodził do Europy jako wielki talent który ma za sobą świetny sezon w Argentynie ukorowany Mistrzostwem Argentyny. Miałem wówczas nadzieje że trafi on do Atletico za sprawą Diego Pablo Simeone który wówczas był trenerem Estudiantes. Jednak jest on po raz enty przykładem na to że świetna gra w Ameryce Południowej nie musi się przełożyć na świetną grę w Europie. Być może trafił nie do tego zespołu, jednak chyba na ligę nie ma co zwalać, bo w Bundeslidze raczej sobie Argentyńczycy radzą. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem było by wypożyczenie go do jakiegoś słabszego zespołu z Bundesligi, albo choćby do innej ligi, np. Hiszpańskiej.

Z tego co pamiętam to zapłaciliście za niego nie aż tak dużo 5-7 mln euro :?: . A prawda to co kiedyś przeczytałem że on u Was zarabia 3,5 czy 4,5 mln euro na sezon ?

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 29 paź 2009, 17:47

E tam. Przecież to od samego początku było wiadome, że 'sobie nie poradzi.' Wszystko w cudzysłowie, bo przy takiej ilości szans i zaufania, jakie Sosa dostał w Monachium, nic więcej nie mógł wyciągnąć. Podobny casus do dos Santosa, tyle że Argentyńczyk przychodził do Bayernu jako mistrz kraju i zawodnik o wielkim potencjale. O Paragwajczyku nikt wcześniej nie słyszał. Mimo wszystko, to wypożyczenie to niestety początek końca Sosy w Monachium. Swoja drogą to zajebiście się cieszę, że swego czasu Aguero nie zdecydował się na transfer do Bayernu. W Niemczech posiedziałby dwa czy trzy lata na ławce, a później z podkulonym ogonem wrócił do ojczyzny albo zaczął popadać w przeciętność. A teraz jest gwiazdą pierwszego formatu. Powinien naprawdę podziękować swoim doradcom.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 29 paź 2009, 17:54

Teraz tak sobie pomyślałem że jednak te wypożycznie (z punktu widzenia Bayernu) nie jest takie głupie. Pewnie w ojczyźnie Sosa znowu zacznie błyszczeć i tylko czekać kiedy zgłosi się po niego Europejski klub. Bayer odzyska przynajmniej znaczną część swojej kasy. Co prawda sam Sosa z pewnością straci 6-12 miesięcy, ale ostatecznie chyba obie strony będą zadowolone (o ile moje słowa się sprawdzą).

P.S Aż tak mało szansy dostawał Sosa ? A jak już dostał to jak się prezentował ?

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 29 paź 2009, 18:12

Właśnie- też mi się wydaje, że to wypożyczenie to tylko próba (częściowego) odzyskania pieniędzy zapłaconych za Sosę. Chociaż w sumie to jego kontrakt wygasa w lecie, a tego zapewne nie przedłuży. Może po prostu Bayern chce mu pomóc w jego ostatnim roku w Monachium w złapaniu jakiejś dobrej umowy np. w Hiszpanii. Bo tam z pewnością zacząłby błyszczeć. Potencjał i umiejętności ma duże, tylko trafił niestety na złych trenerów w Bayernie. Niby nie grał jakoś bardzo mało (46 meczów we wszystkich rozgrywkach przez dwa sezony), czyli na rezerwowego czy tam młody talent całkiem, całkiem. Tyle że do jego rozwoju potrzeba więcej minut. A poza tym lwia część tych spotkań to występy z ławki. Wracając do trenerów- Sosa to nominalny środkowy ofensywny pomocnik, na skrzydle traci. A Hitzfeld grał w pomocy 2+2, Klinsmann raczej też, a van Gaal wolał postawić na Muellera czy nawet z początku na Baumjohanna :lol:. Na pewno Sosa zostanie zapamiętany z ostatniej akcji w meczu Pucharu UEFA Getafe-Bayern, gdzie zaliczył asystę przy bramce Toniego na 3-3. I tyle. Niestety, dołączy do panteonu młodych zdolnych, którzy po prostu w Bayernie się nie przebili. A, tak odchodząc trochę od tematu, to mam kurewskie przeczucie, że to samo stanie się z Kroosem, bo już coś tam pierdzi, że musi się poważnie zastanowić nad klubem na przyszły sezon (w lecie kończy się jego wypożyczenie). Cóż, życie.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4537
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 168
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 29 paź 2009, 21:49

Asteniu pisze:Z tego co pamiętam to zapłaciliście za niego nie aż tak dużo 5-7 mln euro :?: . A prawda to co kiedyś przeczytałem że on u Was zarabia 3,5 czy 4,5 mln euro na sezon ?
Chyba było 6 mln dla Estudiantes i 3 dla piłkarza i jego agenta, coby tylko wybrał Monachium. Łącznie 9, więc w sumie nie tak mało. Co do zarobków, to chyba aż tak sporych nie miał, chociaż wiadomo, że w Monachium płaci się niezgorzej (jak na BL oczywiście, pamiętając o wysokich niemieckich podatkach).
olson pisze:Podobny casus do dos Santosa, tyle że Argentyńczyk przychodził do Bayernu jako mistrz kraju i zawodnik o wielkim potencjale.
Prawda była taka, że wszyscy się trochę obawiali, że to następny "cudowny wynalazek" z Ameryki Płd. Chociaż liczyłem, że będzie z Sosy sporo więcej niż z dos Santosa (tego to w ogóle nie wiem jak wytrzasnęli...), no przynajmniej coś na wzór Santa Cruza. Niestety, nasi skauci powinni po prostu brać lekcje u skautów Leverkusen, które zawsze dobrze się "wstrzeli", jeśli chodzi o np. młodych Brazylijczyków.
Asteniu pisze:Pewnie w ojczyźnie Sosa znowu zacznie błyszczeć i tylko czekać kiedy zgłosi się po niego Europejski klub. Bayer odzyska przynajmniej znaczną część swojej kasy. Co prawda sam Sosa z pewnością straci 6-12 miesięcy, ale ostatecznie chyba obie strony będą zadowolone (o ile moje słowa się sprawdzą).
No może w tym jest ta idea. Tak jak pisałem wyżej, teraz jest wart maks. 2 bańki. Pogra fajnie przez pół roku i będzie wart z powrotem 5-6. A po 8 kolejnych miesiącach spędzonych między ławką a trybunami w Monachium nawet tych 2 milionów nie byłby już wart...
olson pisze:Chociaż w sumie to jego kontrakt wygasa w lecie, a tego zapewne nie przedłuży.
W lecie 2011 r. A zatem zostaje jeszcze rok :wink:
olson pisze:Potencjał i umiejętności ma duże, tylko trafił niestety na złych trenerów w Bayernie.
Trochę też miał dodatkowego pecha, bo właściwie - poza ostatnim - nie rozegrał dobrze okresów przygotowawczych. Najpierw za Hitzfelda (lato 2007) odniósł już na początku treningów kontuzję i wrócił dopiero pod koniec września (czy jakoś tak), kiedy zespół już był zgrany, a na prawej stronie (gdzie przecież był nominalnie przewidziany nawet w podstawowym składzie - na to przynajmniej liczyłem) toczyli rywalizację Altintop i Schweinsteiger - Altintop miał wtedy swoj najlepszy okres w Bayernie, a Bastian, jak to Bastian, wiadomo, że on ma (w sumie nie wiadomo za co, chyba za wygląd) miejsce w podstawowym składzie Bayernu "na zawsze". I taki Sosa nie miał już za Hitzfelda szans, na dodatek ten wolał szukać szans dla Kroosa (co aż tak nie dziwiło), niż dla nie mogącego się zaaklimatyzować Argentyńczyka. Z kolei za Klinsmanna może by miał większą szansę, ale wolał pojechać na igrzyska, gdzie nawet nie grał w podstawowym składzie Argentyny. Później niespodziewanie (na wiosnę tego roka) złapał na chwilę wiatr w żagle i przez moment był nawet najlepszym piłkarzem w naszej ekipie (kiedy nam się kadra posypała, m.in. przez kontuzje Toniego i Klose). Teraz za van Gaala miał w sumie na początku okresu przygotowawczego swoją szansę, ale w mojej ocenie wszedł w jakiś dziwny stan letargu. A to, że Mueller go wyprzedził, no cóż. Mueller jest najlepszym graczem Bayernu w tym sezonie i Sosa może mu w tej chwili buty czyścić...
olson pisze:że to samo stanie się z Kroosem, bo już coś tam pierdzi, że musi się poważnie zastanowić nad klubem na przyszły sezon (w lecie kończy się jego wypożyczenie)
Kroos ma wielki talent. Ale wiesz co - taki Lars Ricken też miał rządzić w Niemczech, a skończyło się na tym, że chłopak w wieku 30 lat zaczął sprzedawać fanowskie artykuły w BVB. Kroos musi wziąć się za siebie i pokazać zaangażowanie. Tego np. zabrakło Sosie. Póki co, Kroos nie jest nawet do końca pewny miejsca w podstawowym składzie Leverkusen. A nikt w Monachium za darmo mu tego miejsca w składzie nie da. Poza tym, nie oszukujmy się, Bayern potrzebuje graczy już ogranych i doświadczonych. Owszem, van Gaal dość skutecznie foruje w tej chwili dwa talenty - Badstubera i Muellera - ale są to chłopcy, którzy znają środowisko Bayernu od lat. Taki Gomez, któremu talentu i umiejętności nikt w Niemczech raczej nie odmówi, ma trudności w wejściu w to środowisko. I nie wiem czy to samo nie tyczy się Kroosa (w końcu on jest z Rostocku, nie z Monachium). Zresztą nie wiem, czy nie uwierzył za wcześnie, że jest gwiazdą. A na dodatek, wielu tych, przed którymi już zdawało się był, wyprzedziło go. Np taki Oezil z Werderu. Jego bym chętnie widział jako naszego nowego rozgrywającego, bardziej niż Kroosa :)

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 01 lis 2009, 11:59

Kiedy wraca Ribery, Olic czy Robben?

Robben chyba na Bordeaux a reszta chyba pozniej?

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4537
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 168
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 01 lis 2009, 19:19

Robben właściwie już jest zdrowy, tylko van Gaal go oszczędza właśnie na Bordeaux.

Ribery nie zagra na pewno do końca listopada. Olic podobnie.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4537
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 168
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 04 lis 2009, 8:18

Jeden wielki zawód. Po 4 kolejkach LM jesteśmy już właściwie z niej wyautowani. I to w stylu, który niestety momentami zakrawał na kpinę. Wczoraj nie widziałem zbyt wielu graczy wykazujących przynajmniej wolę walki w naszej drużynie. Większość sprawiała wrażenie zrezygnowanych, a chyba niemal wszyscy zagrali poniżej swoich umiejętności.

Teraz pytanie - co dalej :?: Czy warto dalej forować van Gaala, który na razie niewiele wniósł do ekipy - w sumie poza względnym porządkiem taktycznym, to żadnych postępów w tej drużynie nie widać. A zabita została za to siła ofensywna. Tak dużo spotkań bez bramki strzelonej przez Bayern to sobie nie przypominam. Jednak jeśli nie van Gaal, to kto? Bo jakoś nie widzę odpowiednich, wolnych kandydatów (Matthaeus? :roll: ). Z drugiej strony, widać u nas wciąż braki w kadrze - bramkarza, boczny obrońca (już nie wiem czy prawy czy lewy, Lahm ma lepsze, ale też i gorsze momenty na prawej obronie w tym sezonie, może więc jednak ściągnąć Rafinhę?), no i przede wszystkim kreatywny gracz w środku pola. Tego brakuje nam najbardziej - wczoraj i w ogóle ostatnio gra w niej 3 graczy o nastawieniu raczej defensywnym (Tymo, Bommel, Schweini), zadnego z nich nie stać na jakieś fajne (już nie powiem nawet "genialne") zagranie otwierające do naszych napastników - było nie było, nie takich znów słabych (cała trójka - Gomez, Klose, Toni - w normalnych warunkach mogłaby rywalizować o koronę króla strzelców BL). Coś musi się zmienić. A może potrzebna jest i rewolucja w kadrze, i zmiana na stanowisku trenera.

Tak czy inaczej, przed Bayernem van Gaala ciężkie dni. Można chyba powiedzieć, że jeśli Holender nie wyprowadzi Bayernu na czołowe miejsce w BL do końca rundy zimowej, to będzie cięzko utrzymać mu się na stołku. LM w tym sezonie już skreślam (te minimalne szanse, które zostały, są zbyt śliskie, żebym miał w nie wierzyć). Witaj Ligo Europejska :(

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 04 lis 2009, 8:43

Pytanie tylko czy da coś zmiana szkoleniowca w trakcie sezonu? Czy nowy trener będzie potrafił wspaniale odmienić Bayern? Sytuacja monachijczyków jest naprawdę nie do pozazdroszczenia, ale nie wiadomo czy nowy trener, z nową koncepcją nie pogrzebały sezonu ostatecznie. Ale jeśli tak źle jest z van Gaalem to może warto zaryzykować, bo co pozostaje do stracenia? Gorzej już chyba być nie może.

Awatar użytkownika
weasel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1080
Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Katowice

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: weasel » 04 lis 2009, 20:42

Też nie wiem czy zmiana trenera w tym momencie to dobry pomysł warto zwrócić uwagę mimo wszystko na pewne braki kadrowe Bayernu i to może być główna przyczyna.
Nie zrozumiała jest również dla mnie polityka transferowa klubu jeśli np. posiada 4 bardzo dobrych napastników (Olic, Klose, Toni, Gomez), a np. żadnego ofensywnego pomocnika :?: Brakuje tu jakiegoś takiego zbilnasowania ktoś ta kadrę przecież budował, wiedział kogo kupuje, na jaka pozycje, kto odchodzi, gdzie są braki...

Druga rzecz to zmiana polityki transferowej Bayernu na przestrzeni ostatnich lat. Bayern największe sukcesy (z tych które oczywiście pamiętam czyli lata 90-te i przełom wieków) osiągał sprowadzając do siebie najlepszych, wyróżniających się zawodników z Bundesligi. To był dobry trop zawodnicy nie potrzebowali zbyt wiele czasu na aklimatyzację, byli zawsze siła rzeczy długo obserwowani bo grali w tej samej lidze pod kątem umiejętności czy charakteru itd. itp. Do tego jakieś UZUPEŁNIENIA z zagranicy i tworzył się bardzo dobry zespół.
Obecnie to wygląda trochę tak jakby Bayern poza jakimiś małymi wyjątkami (aktualnie np. Gomez) ściągał jedynie tych "Bundesligowców", którym się akurat kończą kontrakty ale koniec końców są to zawodnicy przeciętni/jedynie dobrzy. Wiadomo, że rynek rządzi się swoimi prawami i teraz każdy liczy nawet pojedyncze euro ale jednak jeśli chce się coś osiągnąć...
Bayern bardziej skupił się na penetrowaniu zagranicznych rynków i narazie wychodzi na tym średnio albo inaczej gorzej niż przy poprzedniej polityce. Brak odpowiedniego rozeznania zagranicą (są też pozytywy np Ribery ale akurat kupienie dobrego zawodnika za 25milionów euro nawet pomimo zainteresowania innych wielkich klubów aż takim sukcesem nie jest :mrgreen: ) wychodzi teraz bokiem może warto byłoby skupić się rzeczywiście na tych najlepszych zawodnikach z Bundesligi :?: Przecież nikt mi nie powie, że tacy zawodnicy jak Diego, Berbatov, Van der Vaart (oczywiście w czasie kiedy grali w Bundeslidze nie teraz :mrgreen: ) nie byliby zainteresowani transferem do Bayernu :> Może trzeba było to wykorzystać nawet kosztem większych sum ale mieć większa pewność niż sprowadzając takie wynalazki jak np. Sosa za 6 mln :?:
Diego, Berbatov, Van der Vaart te nazwiska rzuciłem przypadkowo bo akurat mi do głowy przyszły można tu wstawić dowolnych wartych uwagi byłych lub obecnych piłkarzy Bundesligi z niezbyt odległej przeszłości :mrgreen:
Gdzieś tam w przeszłości udało sięściągać Effenberga, Kahna, Elbera, Scholla, Baslera, Mattheusa może to jest dorga dla takiego klubu jak Bayern :?: a może to po prostu tylko piękna przeszłość do której już nie wrócą...

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4537
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 168
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 05 lis 2009, 8:28

weasel pisze:Brakuje tu jakiegoś takiego zbilnasowania ktoś ta kadrę przecież budował, wiedział kogo kupuje, na jaka pozycje, kto odchodzi, gdzie są braki...
Błędy w budowaniu kadry to największy zarzut jaki kibice stawiają zarządowi. No bo nie akurat van Gaalowi, który przyszedł i zastał takich a nie innych zawodników, sam będąc odpowiedzialny właściwie za 3 transfery: Braafheida, Pranjica i Robbena. Z czego w sumie 2 pierwsze to mniejsze lub większe niewypały (a zatem zupełnie bez winy to Holender nie jest). Miał byc bramkarz i dobry prawy obrońca...
weasel pisze:Obecnie to wygląda trochę tak jakby Bayern poza jakimiś małymi wyjątkami (aktualnie np. Gomez) ściągał jedynie tych "Bundesligowców", którym się akurat kończą kontrakty ale koniec końców są to zawodnicy przeciętni/jedynie dobrzy. Wiadomo, że rynek rządzi się swoimi prawami i teraz każdy liczy nawet pojedyncze euro ale jednak jeśli chce się coś osiągnąć...
No to jest trochę bardziej złożony problem. Bayern w ostatnich latach wydał naprawdę sporo na Allianz Arena - stadion, którego koszty w zamyśle miały być pokrywane przez 2 monachijskie kluby, jednak TSV popadł w tarapaty finansowe i wycofał się, zostawiając Bayern z całymi praktycznie kosztami. Nowy stadion to spore obciążenie (przykład najlepszy - bankrutująca Valencia...), który Bayern dźwiga, jednak kosztem także transferów. Np. w 2006 r. nie zdecydowano się sprowadzić żadnego zawodnika w miejsce Ballacka, bo - owszem zarząd wierzył (złudnie), że uda się go zastąpić wewnętrznymi siłami, jednak myślę, że była też druga strona medalu - brak kasy na duży transfer. Poza tym, kluby z BL zawsze przedrażają swoich zawodników, jeśli chodzi o transfer do Bayernu (najlepszy przykład to właśnie Gomez, wart maks. 15 mln euro, "obdarzony" klauzulą odstępnego do Bayernu w wys. 30 mln euro). Stąd też chyba częściowa niechęc do transferów z BL i szukanie innych dróg.
weasel pisze:że tacy zawodnicy jak Diego, Berbatov, Van der Vaart (oczywiście w czasie kiedy grali w Bundeslidze nie teraz :mrgreen: ) nie byliby zainteresowani transferem do Bayernu :>
Diego był zainteresowany transferem, ale Bayern obudził się w tym temacie za późno. VdV to chciał przejść do Bayernu nawet jak jeszcze grał w Ajaksie, ale Hoeness stwierdził, że jest za słaby (!) dla Bayernu, a ostatnio przecież Rummenigge wypowiadał się, że co mielibyśmy niby zrobić z VdV, skoro mamy Schweinsteigera (!). Akurat Berbatov chyba nie leżał w naszym polu zainteresowania w żadnym czasie...
weasel pisze:Gdzieś tam w przeszłości udało sięściągać Effenberga, Kahna, Elbera, Scholla, Baslera, Mattheusa może to jest dorga dla takiego klubu jak Bayern :?: a może to po prostu tylko piękna przeszłość do której już nie wrócą...
No tak, udało się. Ale może mała reminiscencja, jak i kiedy to było;
92 - Scholl (sprowadzony z małego Karlsruhe), Matthaeus (Lothar to w ogóle inny przypadek, był juz wcześniej graczem Bayernu)
94 - Kahn (też Karlsruhe)
96 - Basler (enfant terrible chciał za wszelką cenę odejść z Werderu)
97- Elber (rok później niż miał przejść - niemal a'la Gomez, bo też ze Stuttgartu i też pierwszy okres miał dość średni), Lizarazu (po serii kontuzji wszyscy tego zawodnika już skreślili, Bayern go sprowadził, przez pół roku się leczył a potem wyszedł na gwiazdę światowego formatu)
98 - Effenberg (też wcześniej gracz Bayernu...)
Jak widać, trzon ekipy, która była potęgą w Europie w okresie 1998-2001, budowano przez lata. Może to też jest taka właśnie droga - na lata...Tyle, że budować kadrę należaloby z większym sensem niż jest to w tej chwili. Nie robić zrywów po 70 mln euro co 2 lata, tylko rozsądnie przyjrzeć się brakom w drużynie. Brakom, które widoczne są ewidentnie - wszyscy kibice Bayernu powtarzają od pewnego czasu jak mantrę - bramkarz, boczny obrońca (najlepiej prawy), kreatywny pomocnik...

Na koniec powiem tak - ja nawet nie mam nic przeciwko, jeżeli jakiś tam okres czasu (byle nie za długi :wink: ) Bayern nic nie zdobędzie. Pamiętam okres, w którym Bayern przez 3 kolejne sezony (1990-91, 91-92, 92-93) nie zdobył dosłownie nic, do tego robił blamaże w rodzaju 2:6 z B 1903 Kopenhaga (p. UEFA 91/92). Więc przeżyję taki czas, może z bólem, ale trudno. Byleby tylko w tle faktycznie następowało budowanie sensownej drużyny. Póki co, niestety tego nie dostrzegam. I to mnie martwi najbardziej.

Awatar użytkownika
Effi
Skład B
Skład B
Posty: 86
Rejestracja: 11 paź 2007, 17:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Effi » 08 lis 2009, 21:01

Sentymentalnie się zrobiło, aż przypomniał mi się obraz z 2001 roku, kiedy odbył się pamiętny finał Valencii z Bayernem i to właśnie Effenberg w największym stopniu przyczynił się do wygrania Ligi Mistrzów. Mój nick i avatar to nie przypadek :P Aż smutno obserwować teraźniejsze poczynania drużyny z Allianz Arena, która przecież ma tak piękną przeszłość. Z Ligą Mistrzów już się Bayern pożegnał, w lidze jest fatalnie, niestety nadchodzą ciężkie lata dla tej ekipy, a co będzie gdy ten tonący statek opuści Ribery...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niemcy”