Pytam o szanse na remis, bo chce zagrać na Lyon.
Jasne, z United wygrali, ale grali u siebie i to w największym klasyku na wyspach, na który mobilizacja podejrzewam była większa niż na jakikolwiek inny mecz, również taki z Lyonem w LM. Jakby teraz grali na Anfield to też bym się nie zastanawiał czy grać na Lyon [choć tam wygrali, to chyba dość szczęśliwie w ostatnich sekundach]. Liverpool na wyjazdach gra bardzo słabo. Ostatnie 3 mecze w lidze przegrali (już nie wspominam meczów z Arsenalem, czy Fiorentiną), a wcześniejsze dwa wygrali minimalnie, strzelając gole w końcówkach.
Chyba się jednak skuszę na Lyon. Torres całego meczu nie zagra, kto wie czy w ogóle uda mu się jakieś zagrożenie stworzyć, jak Gerrarda nie będzie. Kuyt nie ma zupełnei formy, jedynie Yossi coś próbuje, ale nie ma wielkiego wsparcia.



