FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1008

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 lis 2009, 20:26

Skuteczny ten różaniec.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 04 lis 2009, 20:27

az ciesnie sie na usta gdzie byl Ibra. Wlasnie miedzy innymi po to byl kupiony zeby w takich meczach robic przewage. ehh

Teraz Inter Real tylko i wylacznie gra na 6 punktow. Ladnie Gaurdiola sobie ulozyl terminarz.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 04 lis 2009, 20:34

trenera modlącego się na różańcu to ja jeszcze nie widziałem :lol:
A wynik niesamowicie ważny, bo Rubin ma lepszy bilans bezpośrednich spotkań, co może mieć znaczenie fundamentalne, bo o ile się orientuje gdy ma się tyle samo pkt. decydujące są bezpośrednie starcia, nie bilans bramek. Może ktoś potwierdzić?
Kto by pomyślał :shock: , swoją drogą Ruscy sobie na dzisiejszy remis zasłużyli, byli bardzo dobrze poukładanie w defensywie i posiadanie Barcy na nic się nie zdało, a nawet wyprowadzili w końcówce kilka bardzo groźnych kontr, który spokojnie mogły, a może nawet powinny zakończyć się golem (ten w białych rękawiczkach 2 mógł strzelić)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 lis 2009, 20:39

Mogę potwierdzić.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 04 lis 2009, 21:03

f two or more teams are level on points they are split by (a) higher number of points obtained in the group matches played among the teams in question, (b) superior goal difference from the group matches played among the teams in question (c) higher number of goals scored away from home the group matches played among the teams in question (d) superior goal difference from all matches played, (e) higher number of goals scored, (f) higher number of coefficient points accumulated by the club in question, as well as their association, over the previous five seasons.
A gdzie rzut monetą? :lol:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lis 2009, 23:05

Bienias pisze:az ciesnie sie na usta gdzie byl Ibra. Wlasnie miedzy innymi po to byl kupiony zeby w takich meczach robic przewage. ehh
???
(L)oczkerson pisze:trenera modlącego się na różańcu to ja jeszcze nie widziałem
W pierwszym meczu było to samo :wink:

Generalnie żenada z naszej strony. Dopiero wpadłem do domu a już zdążyłem przeczytać (a wcześniej wysłuchać) kilku wypowiedzi jakoby nic się nie stało i w ogóle, ale to jest za przeproszeniem - pierdolenie.

Nawet nie chce mi się tego spotkania opisywać. Nawet przyjmując, że rywal dobrze się bronił to i tak należało to wygrać bo piłki na zwycięstwo były. Rubin oczywiście miał swoje groźne kontry a w zasadzie jedną świetną okazję, ale Barcelona miała ten mecz w zasięgu ręki kilka razy. Niestety skuteczność żenująca i naprawdę aż się odechciewa pisać. Zlatan mógł ustawić mecz już na samym początku, ale zmarnował setkę trafiając w słupek. W pierwszym meczu był słupek i poprzeczka. Messi niestety bardzo słabo. Pisałem o tym już wcześniej i dzisiaj niestety nie było lepiej.

Iniesta dzisiaj na ataku bardzo słabo. Alves również słaby mecz. Zabrakło atutów.

Ogólnie rzecz biorąc beznadzieja. Teraz musimy wygrać z Interem u siebie i z Dynamem na wyjeździe ['] Oczywiście wyniki w zasięgu ręki, ale gramy z nożem na gardle i nie będę w szoku jeżeli się nie uda. O ile mecz z Interem nie wydaje mi się trudniejszy od jakiejkolwiek potyczki na wschodzie o tyle mecz o wszystko w Kijowie w ostatniej kolejce to masakra. A po drodze Gran Derby :lol:

martin83
Junior
Junior
Posty: 14
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:41
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: martin83 » 04 lis 2009, 23:08

dzisiejsza gra to jakaś katasrofa. Messi bez formy ale o Zlatan miał piłkę meczową w 2minucie. swoją drogą to Messiemu zapewne Pep kazał biegać w srodku , było to bardzo głupie. widać , że nie są w najwyższej formie fizycznej , brak szybkości , brak zmian - można bylo wpuścic Maxvella , wczesniej Henry'ego, Busquetsa za Toure, te zmiany powinny nastapic od 60 minuty. przykład dał Mourinho jak zmieniać oblicze zespołu. 24 listopada gramy o życie i nie jestem dobrej myśli.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 lis 2009, 23:10

Właśnie Gran Derby, mecz z Interem u siebie, który teoretycznie powinien być wygrany, ale kto wie co tam Eto'o pokaże :D
Mecze z Interem, Realem w GD i Dynamem i chyba nikt nie powie, że ten z Dynamem najłatwiejszy :lol: Jeszcze się okaże, że z grupy dominatora Serie A i obrońcy LM wyjdą Rubin Kazan i Dynamo Kijów :lol:

P.S. A Messi przynajmniej się starał, często uderzał, czy to ze środka, czy gdzieś z boku. Mnie bardziej Zlatan rozczarował.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lis 2009, 23:18

Do Guardioli też mam żal za późne zmiany. Iniesta na ataku grał słabo, ale i tak widać było, że przydałby się w środku, aby przynajmniej miejscowo rozerwać łańcuch obrony rywala i dobrze podać. Keita akurat dzisiaj nie był przydatny i oczekiwał zmiany Henry <---> Keita już w okolicach 60-65 minuty a nie na dziesięć minut przed zakończeniem meczu :roll: Więcej zmian mogących pomóc w odwróceniu losów spotkania raczej nie mogliśmy przeprowadzić.

Meczu z Interem obawiam się najmniej aczkolwiek jeżeli dalej będziemy pod formą to oczywiście wszystko się może zdarzyć. Tak czy inaczej obejrzałem dzisiaj kolejne 65 minut Interu u naprawdę nie drżę przed rewanżem.

Messi tak się starał, że ostatecznie nic mu w tym meczu nie wyszło.

Zlatan mnie nie rozczarował poza zmarnowaną setką na początku spotkania. Praktycznie cały mecz grał osamotniony a i tak raczej piłek nie tracił i pojedynków nie przegrywał. Przynajmniej jedno zgranie piłki do Leo powinno zakończyć się bramką gdyby Messi był w przyzwoitej dyspozycji. Oczywiście nie twierdzę, że Szwed zagrał dobre zawody, ale nie on zawiódł w tym meczu najbardziej.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 04 lis 2009, 23:32

Ogolnie slabo to wyglada.

Moze jutro wiecej napisze, bo ide spac.

W kazdym razie optymista nie jestem.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lis 2009, 23:37

E tam mistyk. Pisałem o tym, że wynik inny niż zwycięstwo nie będzie szokiem i tak się stało. W dwumeczu zabrakło szczęścia i skuteczności bo okazji do zdobywania bramek trochę było. Niestety wyszło jak wyszło i nie ma sensu płakać nad rozlanym mlekiem. Sam nic jeszcze nie obliczałem, ale podobno wygrywając z Interem na CN ogarniemy sytuację. Mamy trzy tygodnie na poprawę. To naprawdę dużo czasu :] Nie widzę powodów, aby zakładać, że niektórzy piłkarze będą pod formą przez długi okres czasu.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 04 lis 2009, 23:45

Szczescia to juz brakuje od dluzszego czasu, a moze po prostu lepszej gry? (Valencia, 2x Rubin, Osasuna). Ilosc bramek strzelona przez nas w tych meczach porazajaca.

Zespol jest niestety pod forma, trzeba miec nadzieje, ze sie ogarna.Mimo wszystko powoli wychodzi krotka lawka rezerwowych. Zobaczymy jak przezentuje sie Henry, bo jesli powiem, ze w tym sezonie poki copraktycznie go nie ma, to bardzo sie nie pomyle.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lis 2009, 23:55

Między brakiem szczęścia a słabą grą jest trochę przestrzeni.

W pierwszym meczu z Rubinem rywal miał farta. Tak uważam przypominając sobie strzał życia jakiegoś kolesia oraz słupki i poprzeczki z naszej z naszej strony.

Z Valencią graliśmy słabo i tam braku szczęścia bym się mimo wszystko nie doszukiwał. Z Osasuną też nie było za dobrze, ale nawet pomimo słabej skuteczności można było uniknąć samobójczej bramki w ostatniej akcji spotkania. Wystarczyło kopnąć piłkę do przodu zamiast się przewrócić ---> Marquez :roll:

Jesteśmy pod formą i to nie jest jakaś niesamowita sytuacja. Wiadomo, że sławetne mikrocykle działają w ten sposób, że przemieszczają formę a więc gdzieś musi jej zabraknąć, aby w innym momencie było jej odpowiednio dużo. Poza tym piłkarzom też wolno najzwyczajniej w świecie mieć gorszy okres. Nie martwię się o dyspozycję Leo w dłuższym okresie czasu aczkolwiek widzę, że obecnie gra słabo. Przejdzie mu.

Jeśli powiesz, że w tym sezonie Henryka praktycznie nie ma to 90% kibiców Barcelony przetłumaczy to sobie jako 'Henry jak dotychczas praktycznie nie grał bo cały czas ma jakieś problemy' i to będzie prawidłowe tłumaczenie :P Sorry mistyk, ale więcej można zarzucić grającym niż niegrającym.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 05 lis 2009, 0:03

Zakładając, ze wygracie z Interem, będziecie mieli 8 pkt.. jezeli rubin zdobedzie te osiem punktow to drugie miejsce w grupie dla was no i ostatnia kolejka bedzie arcywazna... wszystko sie moze zdarzyc i moze bedziemy mieli rewanz za 2006 ale w superpucharze UEFA :lol:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lis 2009, 1:05

Kluczowe jest to, że wciąż zależymy tylko od siebie. Pozostały nam do rozegrania dwa spotkania i cztery punkty w tych meczach dają nam awans. Rewanż z Interem na Camp Nou będzie decydujący (chociaż nawet w przypadku porażki awans będzie możliwy!) a więc zapowiada się niesamowity tydzień bowiem po tym spotkaniu mamy Gran Derby. Grubo :]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”