Skoro już jestem taki rozpędzony to piszę dalej co mi po głowie lata...
Thierry Henry. Jego nieobecność powoduje, że Iniesta musi grać na ataku. Spisuje się tam gorzej niż byśmy chcieli a na dodatek brakuje go w środku pola gdzie w związku z tym cofa się Messi, aby pomóc w napędzaniu gry. Leo nie może być w dwóch miejscach jednocześnie a więc opuszcza prawe skrzydło gdzie mamy z niego najwięcej korzyści. Do tego dodajemy słabszą dyspozycję Alvesa i otrzymujemy martwe boki. Pchamy się środkiem i napotykamy zasieki przez, które trudno się przebić.
Henry w przyzwoitej formie na lewym ataku powinien naprawdę pomóc. Czekam.







