Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 07 lis 2009, 14:10

nie zgodzę się z tym że pozycja napastnika jest bardziej wymagająca fizycznie bo tak samo jak napastnik musi przyśpieszyć tak samo obrońca musi przyśpieszyć za nim, tak samo jak startnie na 30metrów do piłki obrońca tez to musi zrobić.
Mhm, fajnie. Nawet pod względem przebiegniętego dystansu jest to widoczne - obrońcy poruszają się na boisku częściej. Ale musisz mi wierzyć na słowo, że to napastnicy są poddani większym obciążeniom ze względu na dystans przebiegnięty sprintem, nie dreptają sobie przez pół meczu w okolicach środka boiska. To nie przypadek, że im dalej piłkarz jest ustawiony z przodu, tym częściej jest zmieniany i tym częściej mówi się o jego obciążeniu - po prostu dla nich mecz jest pod każdym względem dużo trudniejszy (chyba że gra zespół tak, jak Milan z Interem, wtedy to nasi obrońcy biegają, a napastnicy stoją. :lol:
Każda ceniona drużyna musi mieć dobrych zmienników ale uważam że Pato powinien grać.
Oczywiście, ale nie za wszelką cenę. Po takich graczach ze względu na specyfikę pozycji widać więcej "magii" po większej ilości odpoczynku, ciągła gra niezależnie od rywala i w każdym meczu powoduje, że piłkarz gaśnie (cudowny przykład: Pirlo) i kondycyjnie prezentuje się coraz gorzej, ma coraz mniej sił, przez co stać go na mniej sprintu z meczu na mecz, to wszystko to są bardzo proste mechanizmy. Obciążanie Pato w tej chwili w takim stopniu może być dla niego zgubne później, niewykształcone do końca mięśnie są poddawane dużym obciążeniom, nie wspominając o więzadłach, jeśli mimo wszystko mi nie wierzysz - spójrz na przykład z polskiego podwórka - Szymkowiak - lub europejskiego Ronaldo, ale ten prawdziwy.

Wróć do „Włochy”