Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Fishbone » 15 lis 2009, 12:01

Lewan pisze:była informacja z 2 tyg temu, moze miesiąc.. Wie, ze ten moment sie zbliza, jednak caigle ma wielka ochote grania w United. wydaje mi sie , że bedzie reprezentowac barwy do momentu, kiedy zacznie zawalac bramy jak to robil Foster na poczatku sezonu. Kuszczak przychodzac myslal ze VdS bedzie bronić moze sezon, moze dwa max i on bierze pierwsze rekawice... a tu prosze, nic sie nie zmieniło, i raczej do konca sezonu 2010/2011 pobroni w United;) o ile to mozliwe fizycznie bronic w takim klubie, w takim wieku ;p jasno daty nie ma
Skoro ma nadal ochotę bronić mimo wieku, to niech broni, na pewno zarząd będzie jeszcze nadal zadowolony, bo broni na światowym poziomie. Foster dla mnie nadal jest daremnym bramkarzem i żal mi Kuszczaka, chociaż taką prowokującą, odważną gadką, to może sam sobie zapracował na rolę trzeciego bramkarza. Co do kwot wydanych na Anderson'a i Nani'ego. Ten pierwszy jakoś mi jeszcze podchodzi, bo ogólnie gra dobrze ale kompletnie nie potrafi uderzyć z dystansu, jak to kiedyś Scholes potrafił, gdy grał regularnie. Jednak kwoty w/w na pewno nie spłaciły się za obydwóch. Nani, to po Fosterze mój najmniej ulubiony zawodnik. W ogólnie nie lubię go oglądać na boisku. Drybluje czasami na wyrost, próbując zastąpić godnie Ronaldo, ale mu nie wychodzi. Zdecydowanie wolę oglądać dziadka (oczywiście w formie żartu) Giggs'a na lewej lub Valencia'e z tą samą "wajchą" niż Nani'ego na ich pozycji. Ale to jest oczywiście moje zdanie.

Wróć do „Anglia”