pamowie zanim przejdziecie do napinki polecam czytanie ze zrozumieniem, jak byk napisałem o meczu Hiszpania-Anglia, w kontekscie gry Angli z wielkimi rywalami. niektorzy maja tak zaprogramaowana napinke ze nawet nie potrafia doczytac posta, ba już go krytykuja a pozniej jak mistyk po raz kolejny sie osmieszaja.
Anglia w meczu z Brazylia grała z 1 podstawowym graczem eliminacji-Rooneyem i Barrym ktory jest jej jednym ze slabszych ogniw- brakowało całej obrony plus lampsa gerrarda, skrzydeł Lennona Walcota czy nawet Carricka. Czy na podstawie tego meczu mozna wyciagfac wnioski? Nawer mentor zauwazył że niektorzy maja kuzwa wrodzone krytykowanie co brytyjskie. Z hIszpania podobna porazka wiec po co tyle krzyku?
mistyku wez sobie wyjel kubeł zimnej wody przed napisaniem postu bo juz powoli zblizasz sie poziomem do mazura. Kto pisał peany o Brownie jaki jest super?
Co do kompleksów to polecam zobaczyc kto wchodził po slabszych meczach MU/Angli do odpowiednich tematow i kpił, a kto wchodził po słabszych meczach Barcy i pisał podobne rzeczy. Bo ilez to razy po slabym meczu MU widziałem napinke to głowa mala.
Masz komplesy- to fakt, ale nie wmawiaj tego innym bo jestes mistyku groteskowy, ja po meczu gdzie pique wali samobuja nie wchodze i nie szydze , odwrotnie do Ciebie.
Bierzcie przykład z Mentora.



