Jak nie ma dowodu tj. nagrania, bądź przedmiotu (chociaż nagranie było by zdecydowanie najlepsze) nie ma też winnych i nie powinno być karny. Ciekawe na jakiej podstawie zostało ukaranie Atletico tą grzywną ? Na podstawie słów Pellegriniego ? Przecież każdy może na meczu złapać się za głowę i wmówić władzą, sędziemu że został czymś uderzony. Gdyby tak każdy robił i na tej podstawie związek orzekał by karę to można by było każdy stadion w Hiszpanii zamknąć.
Nie chodzi mi tutaj o to że popieram takie wybryki czy też że uważam że go nie było (choć bez dowodu nie uważam też że był), jednak prawo to prawo i bez obciążającego dowodu nie można nikogo skazać, a chyba LFP kieruje się zasadami prawa ?



