Przy wybijanych piątkach widać było, że ustawiają się do 4:2:3:1. Tyle, że jak przychodziło do grania to wszystko się sypało.
Co do wejścia Immobile to Ciro poprostu szukał skuteczności. Amauri dziś nie dawał najmniejszej szansy na gola i ustawienie koło niego Immobile dawało większe szanse na bramkę niż gre trójką ofensywnych pomocników pracujących na gwiazdkę primavery lub beznadziejnego Amauriego (niech on w ogóle wypierdala z tego klubu!)


