He, rok temu równie mocna i pewna siebie Viola przyjeżdżała na Allianz, aby ośmieszyć tarzający się w równie wielkim co teraz gównie. A jak się skończyło wszyscy wiemy, i Włosi jak psy z podkulonymi ogonami musieli wracać do siebie.
@czeher: Ja nie reaguję alergicznie na słowo 'Viola' czy 'Włochy.' Ty natomiast masz tak z Bayernem. Czyli to Ty masz problem, nie ja.
A że Bayern jest jaki jest, cóż, nie każdemu jest dane być kibicem Barcelony czy ManU, które rok rocznie zbijają potrójną koronę. Życie.



