ale będzie szalenie ciężko, zwłaszcza teraz. Nie wiadomo kiedy Traore wróci, jak nie zdąży na kolejną kolejkę to jesteśmy w dupie. Pierwszych 3 lewych obrońców nam wypadło. Jest niby Sylwek, ale .. przemilczę to może. Do tego Gallas się uszkodził. Od początku się obawialismy co się stanie jak wypadnie ktoś z dwójki Gallas - Vermaelen no i teraz się przekonany.Magnum pisze:Jesteśmy dalej w "title race"
A przed nami bardzo trudne spotkania - Liverpool na Anfied, później zaraz Burnley też wyjazd, wiadomo jak grają u siebie. A dziś oglądałem ich mecz wyjazdowy z Porstmouth, który przegrali co prawda, ale mieli kilka kapitalnych okazji, np. Fletcher sam przed Begovicem z 4 metrów nie trafił w piłkę, to nie była setka, to była dwusetka
Bardzo ciężkie spotkania, a Chelsea ma Everton i Portsmouth u siebie oraz WHU (bez Cole'a) i Birmingham na wyjeździe, potem Fulham u siebie i Hull na wyjeździe. Następnie Sunderland u siebie i Birmingham u siebie. Także raczej widzę tu uciekającą Chelsea niż goniący ją Arsenal



