Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maciek_88 » 14 gru 2009, 20:03

To w takim razie po oczach bije niekonsekwencja tego plebiscytu. Nie mówię, że Melo na tę chwilę gra dobrze, bo w tym momencie każdy rozsądny człowiek kończy ze mną dyskusję, ale Felipe naprawdę w tym sezonie zanotował wiele dobrych występów, gdzie albo strzelał bramki (Roma, Atalanta - będąc jednocześnie jednym z najlepszych zawodników na boisku) albo rozpoczynał akcje długimi podaniami, po których padały ważne bramki (Lazio!) albo walczył jak dzik o każdą piłkę w pomocy. Ile takich spotkań rozegrała reszta zawodników w tym plebiscycie? Tiago jest jedną wielką pi*dą i nie miał ani jednego takie spotkania w ciągu ponad 2 lat w Juventusie, w którym pociągnąłby zespół do przodu, Quaresma patrząc po relacjach na tej stronie pierwszy kapitalny mecz w barwach Interu rozegrał parę tygodni temu, o Mancinim nie wspominając, Hunter - 1 mecz, w którym zrobił różnicę. Melo obrywa się za ostatnie 1-1,5 miesiąca i Wilmore naprawdę musiałeś nie oglądac sporo spotkań Juventusu w tym sezonie, bo nie mogę się po prostu zgodzic z tym, że były zawodnik Fiorentiny (gdzie notabene też nie grał na miarę złotego bidonu) jest człowiekiem pomyłką. Nie oceniajcie go po spotkaniu z Bayernem, bo to była jedna wielka kompromitacja w wykonaniu całej drużyny, choc istotnie - Melo zagrał najgorszy mecz w tym sezonie.
Ostatnio zmieniony 14 gru 2009, 20:06 przez maciek_88, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”