Re: Liverpool (zbiorczy)

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Diamen23 » 29 gru 2009, 22:55

Aquilani tak jak myślałem - ło matko. 2. mecz z rzędu widziałem i mogę powiedzieć, że dotychczas w ogóle nie dotrzymuje tempa. Ma problem z bieganiem i przygotowaniem fizycznym przez co nie może skupić się na dokładniejszych podaniach. Nie nadąża. Do tego kontuzja i pewnie znowu przerwa i kolejne odbudowywanie kondycji. Ten piłkarz nie jest stworzony do gry w Anglii, jest zbyt kruchy. Hiszpania tak, Włochy tak, ale Anglia nie. Mam nadzieję, że się mylę, ale tak to wygląda.
A Liverpool miał dużo szczęścia. Fatalny wślig-asysta, trochę a la C.Cole w meczu z Tottenhamem, Gabriela Agbonlahora do Torresa i worek z bramkami został rozwiązany dopiero w doliczonym czasie gry. Villa miała kilka okazji, najbliżej był Carew, który chybił zaledwie o kilka centymetrów. Generalnie Agbonlahor się nieźle spisywał do czasu feralnej interwencji, ładnie szarpał i kręcił Insuę na skrzydle.
W Liverpoolu trudno kogoś pochwalić, raczej cały zespół grał na podobnym poziomie. Może Reina i Gerrard lepiej niż w ostatnich meczach.

Wróć do „Anglia”