Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 06 sty 2010, 17:14

Wygraliśmy z Parmą 8)
ale zagraliśmy jak w grudniu, jedynie różnicę robił Chiellini, który wrócił po kontuzji. Nie byliśmy dziś lepsi od rywala a statystycznie to pewnie nawet i słabsi. Na plus z całą pewnością świetny dziś Diego, był aktywny, waleczny, kilka razy dobrze ruszał do przodu i oba gole padły po jego dośrodkowaniach z rożnych. Co jak co, ale w tym Diego od początku jest świetny. Szkoda tylko, że ten strzał z wolnego, wylądował na górnej siatce, bo by było śliczne okno (swoją drogą sędzia lepszy pacjent ustawił mur może 5 metrów od piłki). Dobrze też Chiellini, który walnie przyczynił się do pierwszego gola i Manninger. Reszta tak jak ostatnio, a Caceres nawet gorzej. Ile razy można spóźnić się ze wślizgiem? Dziś obie kartki za to dostał i w konsekwencji trzeba było zdjąć Diego. Do tego udało mu się stanąć na piłce :lol:
Nie wydaje mi się by tym meczem Ferrara przekonał do siebie zarząd. Mimo zwycięstwa. A ustawienia z 4:4:1:1 i skrzydeł Marchisio Salichamidzic nawet nie komentuje.

PS: A Bettega na trybunie jak Don Corleone :twisted:

E: zapomniałem. Treze zszedł z kontuzją łydki, z Milanem znając, życie nie zagra. Jak nie wróci Vicek, to zostajemy z Amaurim

Wróć do „Włochy”