Beckham może geniuszem nie był nigdy , daleko mu choćby do wspomnianego Figo ale mówienie że był niepowodzeniem i wspominanie o cenie (25 mln z tego co pamiętam) która zwróciła się pewnie z 10razy ze sprzedaży jego koszulek i całego jego wizerunku jest trochę nie na miejscu bo walory sportowe mogą być argumentem ale marketing i cena "23" nigdy nie była wysoka w porównaniu do tego jakie zyski przynosił .
imo zawsze można było jednak liczyć na jego prawą nogę , dośrodkowania , crossy czy innego tego typu "markowe zagrania" Davida. Ja tam wspominam go bardzo dobrze.
a na środku grał przeciętnie to już lepszy był wolny i bez dryblingu na skrzydle gdzie słał świetny piły



