Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 637

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 07 sty 2010, 21:23

Magnum pisze:Napisales ze Cesc popelnil blad-czyli twierdzisz ze Arsenal nie jest wart Cesca?
twierdze ze osiagnalby wiecej w Barcelonie niz do tej pory w Arsenalu. Nie bez powodu Henry przeszedl do Barcy.

ed; oczywiscie jest to gdybanie. Nie ujmuje dobrego wprowadzenia pilkarza do doroslej pilki przez Arsenal

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 sty 2010, 22:18

Znów te dyskusje o Cescu, nie nudzi wam się ?

Osiągnąłby więcej w Barcelonie, ale nie ma pewności, że byłby podstawowym piłkarzem, czy taka sytuacja by mu odpowiadała ? Chyba nie, skoro odszedł, by grać regularnie.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2927
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 07 sty 2010, 22:35

fieldy pisze:Osiągnąłby więcej w Barcelonie,
Ale tylko i wyłącznie sukcesy ... Sportowo :?: Raczej nie. Nie miałby tak szybko podstawowego składu w Barcy nie ogrywałby się i na końcu mógłby skończyć jako pierwszy rezerwowy i taka prawda. W Londynie natomiast miał szansę gry w pierwszym składzie rozgrywania się zdobywał niezbędne doświadczenie i jego umiejętności rosły z wielką prędkością. Grając natomiast w Barcy jako rezerwowy raczej nie stałby się tak szybko dojrzały na boisku co też jest ważne na najwyższym poziomie gry ;)

Arsenal - szybszy i efektywniejszy awans sportowy ...
Barca - sukcesy sukcesy i jeszcze raz sukcesy ;)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15781
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2329
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 08 sty 2010, 14:23

Według angielskiego portalu MirrorFootbal, dawny obrońca Arsenalu Sol Campbell jest o krok od podpisania nowego kontraktu z drużyną... Kanonierów! Trzydziestopięcioletni zawodnik wznowił treningi pod okiem Arsene Wengera po tym, jak jego krótki pobyt w czwartoligowym Notts County dobiegł końca.

Podobno Arsene Wenger jest pod wrażeniem formy prezentowanej przez Campbella podczas treningów. Francuz twierdzi, że jest on o krok od dokonania incydentu, jaki nigdy wcześniej nie miał w piłce nożnej miejsca, a mianowicie związania się z tym samym klubem po raz drugi.
(...)
Chyba nikt nie sądzi, że to możliwe? :lol:

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 08 sty 2010, 15:55

Jest on o krok od dokonania incydentu, jaki nigdy wcześniej nie miał w piłce nożnej miejsca, a mianowicie związania się z tym samym klubem po raz drugi.
Że co? Jakie nigdy wcześniej? Przecież to często spotykane zjawisko. Chyba, że coś źle zrozumiałem

Awatar użytkownika
weasel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1080
Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Katowice

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: weasel » 08 sty 2010, 16:26

emdżej pisze:
Jest on o krok od dokonania incydentu, jaki nigdy wcześniej nie miał w piłce nożnej miejsca, a mianowicie związania się z tym samym klubem po raz drugi.
Że co? Jakie nigdy wcześniej? Przecież to często spotykane zjawisko. Chyba, że coś źle zrozumiałem
Może chodzi o to, że nigdy za Wengera ktokolwiek odszedł z Arsenalu (w sensie transfer definitywny) nigdy już do niego nie wrócił :mrgreen: Albo coś po prostu źle przetłumaczyli :>
Trzeba poczekać na jakiegoś fana Arsenalu żeby to zweryfikował :mrgreen:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15781
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2329
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 08 sty 2010, 18:04

chyba chodzi o to ze za Wengera nigdy tak sie nie zdarzylo.. I pewnie sie nie zdarzy :P Aczkolwiek Wenger bardzo dziwnie odpowiada na pytania o Solu na konferencji wiec kto wie... Onet pisze ze Guardiola powiedzial ze zostanie tylko jesli Fabregas zostanie sprowadzony do Barcy :lol: Jutro chyba zagramy z Evertonem? Mecz lpoolu ze spursami odwolany wiec cholera wie.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15781
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2329
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 08 sty 2010, 23:48

Wenger się zdenerwował :lol:
Arsène Wenger's frustration over Spanish transfer speculation runs so deep that he has even written a letter asking the perpetrators to leave his players alone.

The Arsenal manager's revelation came in the wake of the latest bout of rumours regarding the future of Cesc Fabregas. The captain has been consistently linked with a move to his former club Barcelona or Real Madrid despite equally consistent denials by the player himself and Wenger.

On Friday, the Frenchman admitted that his exasperation with Spain's two biggest clubs reached the point where he implored them to stop spreading rumours via the media. It's no surprise to discover that neither Barcelona or Madrid responded.

"The speculation comes from Spain, not here," said Wenger as he fended off the usual questions about Fabregas' future. "We have always had the same speech about that.

"What they speak about in Madrid or Barcelona, how can we influence that? We wrote them a letter. We do not say that Messi and Kaka will sign next week here. If one day we want to sell a player and they are interested they can call us. They don't need to go through a newspaper.

" a long time ago to say we are not ready to sell any of our players. I don't remember when but they did not write back.

"In Spain you have to understand it is a bit different. The chairmen are elected by the fans so you have to make a campaign: if you elect me, I come with him, him and him. But they have never spoken to the guys, not to the clubs, most of them, and it's just part of the speculation."


Ponadto,

Arsenal zgodził się pokryć koszty podróży fanów Boltonu, którzy w środę przyjechali do stolicy Anglii, by na kilka godzin przed rozpoczęciem spotkania dowiedzieć się, iż mecz został odwołany. The London Evening Standard donosi, że władze Kanonierów zdecydowały się zapłacić za wszystkie wydatki fanów z odległego Lancashire.

Bardzo mnie to cieszy. :)

Awatar użytkownika
michal2
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 558
Rejestracja: 25 kwie 2009, 17:37
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 09 sty 2010, 0:25

Z ciekawszych newsow dorzuce jeszcze to ze odwolali juz 4 weekendowe spotkania w PL a to ze nasze spotkanie nie zostalo poki co odwolane daje nadzieje na to ze mecz sie odbedzie.

dodatkowo Wenger w kwestii transferow:
-jest zainteresowany jedynie krotkoterminowa opcja na pozycji napastnika
-stwierdzil ze A.P. Gignac jest zbyt drogi
-latem bedzie chcial wziac Chamakh'a

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 sty 2010, 17:04

Slabo gramy, bez pomysłu, bez zaangażowania. Widać brak Songa i Cesca, masa strat w środku pola, nieprzemyślane podania, które przejmują rywale, tak grać nie można.
bramka z dupy, więcej szczęscia mieliśmy jak rozumu. Donovan jeździ z Traore jak chce. Verma i Gallas przez jakiś czas się nie podnosili :? nawet Sylwek zaczął sie już rozgrzewać. Verma tylko w pysk dostał, wiec pewne było ze nie zejdzie, ale Gallas upadł bez kontaktu rywala, złapał sie za plecy i wyglądało, ze raczej nie wróci, co ciekawe wrócił dosc szybko. Ciekawe co to było, korzonki ? :lol:

Muszą przyspieszyć, jak chcą wygrać. Póki co Everton jest lepszy.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 09 sty 2010, 18:01

fieldy pisze:Póki co Everton jest lepszy.
Everton grał taki sam piach jak my. Tyle dobrze, że Abou jest w dobrej formie, bo pewnie ani jednego punktu byśmy nie ugrali. Arszawin chyba najgorszy mecz w sezonie.

Gdzie przy drugiej bramce Evertonu była nasza obrona :?: Ja rozumiem, że Thomas i William idą w pole karne przy stałych fragmentach, ale do k... nędzy, jakaś asekuracja by się przydała. Słabiutko, bardzo słabiutko.

Ciekawe co się stało Denilsonowi :think:
Ostatnio zmieniony 09 sty 2010, 18:03 przez Duch, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15781
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2329
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 09 sty 2010, 18:03

Mimo, że 1 pkt to fatalny wynik biorąc pod uwagę stan punktowy nasz i naszych rywali, ale biorąc pod uwagę jak zagraliśmy mamy farta. Czekamy na informacje o Denilsonie ale kiepsko to wygląda. Mieliśmy farta przy obu bramkach, popełniliśmy fatalny błąd przy drugiej Evertonu i nie zasłużyliśmy na nic. Cesc wróć na Bolton :pray: Napisze wiecej jak sie uspokoje bo jestem zdenerwowany.

edyta:

12.52 Arsenal goalkeeper Manuel Almunia has revealed Sol Campbell is interested in returning to the club and would welcome him back into the squad.

hmm.
Ostatnio zmieniony 09 sty 2010, 18:27 przez Magnum, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 09 sty 2010, 18:17

Jako kibic Evertonu oczywiście przed meczem wziąłbym remis w ciemno z pocałowaniem ręki, ale po meczu czuję lekki niedosyt, bo Everton mógł, a może nawet powinien, to spotkanie wygrać. Arsenal przy obu bramkach miał nieco szczęścia, ale nasi sami sobie winni, bo do takich sytuacji dopuszczali. Everton ma coś takiego, że gdy już wychodzi na prowadzenie zaczyna grać strasznie nerwowo, niepewnie, piłka zawodników wręcz parzy i zbyt łatwo oddajemy pola.

W każdym bądź razie brawa dla Osmana za taką bramkę, bo przy jego warunkach fizycznych strzelić gola w ten sposób to jednak wyczyn. Świetnie zachował się również Pienaar przy drugiej bramce, kiedy ładnie przelobował Almunie. Dziwi natomiast fakt, że Arsenal do takiej sytuacji w ogóle dopuścił.

W pierwszej połowie obie drużyny popełniały co chwila proste błędy i zaliczały dużo strat, co starały się wykorzystywać obie strony. Everton znakomicie z początku zagęszczał środek pola i przez cały mecz grał z wielkim zaangażowaniem i agresją dzięki czemu tworzył sobie dobre sytuacje.

Mecz może rzeczywiście nie był na światowym poziomie, ale na pewno emocji nie zabrakło. Brawa dla Evertonu za walkę, a dla Arsenalu za świetny comeback. Cheers!

red85

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 09 sty 2010, 18:19

Świetny, genialny występ Fellainiego. Wydawało mi się, że w pojedynkę przerywał ataki Arsenalu. Cahill był żenujący, Pienaar coś próbował stworzyć, podobnie zresztą jak Loui, czy Donovan, który zaskakująco łatwo dawał sobie radę z Traore. W Arsenalu zawiodła druga linia, która prezentowała się fatalnie. Arshavin w ataku nic nie był w stanie zrobić, kolejny jego bezbarwny występ. Trudno mi wskazać jakiegoś zawodnika gospodarzy, który nie zawiódł. Fantastyczny w ostatnich tygodniach Diaby wprawdzie zaliczył fajną asystę, ale jak już wcześniej wspomniałem - pomoc AFC była tego dnia bardzo kiepska i Francuz miał w tym swój wkład.

Awatar użytkownika
smudge_90
Skład B
Skład B
Posty: 142
Rejestracja: 26 gru 2009, 12:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Elbląg

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smudge_90 » 09 sty 2010, 18:29

red85 pisze:Świetny, genialny występ Fellainiego.
Dorzuciłbym tutaj Heitinge, który nie zapomniał jak się gra w obronie i pana Waltona. Pozwalał piłkarzom na wiele, ale miał nad nimi pełną kontrolę (może oprócz 5 minut, około 70 - 80 minuty, kiedy Arsenal dość mocno przycisnął). Dzięku niemu mecz był bardzo płynny. Sędziowanie w typowo angielskim stylu. Tego się niestety często już nie ogląda.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”