Ciekaw jestem czy miał coś klimat wspólnego ze słabą postawą zespołu z północy, widać że było ciepło, mecz o wczesnej porze i Algierczycy wyglądali jak swego czasu Argentyńczycy na boliwijskim obiekcie kilka tysięcy nad poziomem morza - zmęczeni, mający problem z bieganiem.



