Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 15 sty 2010, 23:29

Ech. Nie, nie każdego, bo nie każdy tak gra.
Antonini nie jest naprawdę nikim wyjątkowym. Np. znasz takiego zawodnika jak Alessandro Parisi?
Kiedyś grał w Messinie, teraz jest w Bari. Swego czasu niesamowicie imponował na lewej obronie, głównie dobrą technika, świetnym strzałem, dobrymi wolnymi, nazywali go nawet Roberto Carlosem Messiny. Albo Christian Terlizzi, środkowy obrońca. Kiedyś w Palermo strzelał gole jak na zawołanie. Miał ich po kilkunastu meczach w sezonie 6 o ile dobrze pamiętam. Podobnie jak Parisi piłkarz w zasadzie anonimowy, grający na pograniczu Serie A i B. Tyle, tylko, że mieli parę miesięcy gdzie im szło i było ich widać dużo bardziej w tamtym momencie niż Antoniniego teraz.
Nie skreślam Antoniniego, może i mu będzie wychodziło długo i szczęśliwie, ale nie kreuj go na niewiadomo kogo, bo takich historii jak on jest ogrom. Gdyby nie miał na sobie koszulki Milanu a właśnie takiej Messiny, to nawet byś o nim nie pomyślał jako o dobrym zawodniku, nawet gdyby grał tak przez bity sezon.

Wróć do „Włochy”