Kolejnym problemem jest to, że Anglik nie był nawet na boisku. Ty natomiast nie widzisz mało eleganckiego zachowania zawodnika swojej drużyny, broniąc go bo gest był skierowany w stronę piłkarza, którego nie lubisz. A gdyby sytuacja była odwrotna to miałbyś kolejny argument jakim to małym człowiekiem jest Tevez.red85 pisze:Rugajcie więc każde faki jakie padają podczas meczów z ust piłkarzy.
Powiedział, że Tevez nie był wart 20 paru mln. Zachowanie Teveza było odpowiedzią: patrz jednak jestem wart tej kwoty. Co więc takiego złego było w zachowaniu Argentyńczyka?red85 pisze:Gary zresztą nie zrobił nic, żeby zasłużyć sobie na takie zachowanie Teveza.
W zasadzie na tym opiera się cała dyskusja. Obiektywności brakred85 pisze:Co najwyżej Argentyńczyk mógłby paść przed Anglikiem na kolana i oddać cesarzowi co cesarskie



