Nie wiem co wy chcecie od Sissoko, zagrał przyzwoicie, na pewno lepiej niż Melo ale to też nie jest typowy DM żeby od niego oczekiwać cudów. Nie jest to jeszcze Sissoko z zeszłego sezonu ale on na pewno nam się przyda. I co do Amauriego - nie zagrał wczoraj znowu tak tragicznie, dochodził do dośrodkowań, a że w większości były one dupnej jakości to i strzałów miał mało. Po czerwonej kartce Gigiego (dobrze się chłop zachował, szkoda, że na próżno) zrobiłbym dokładnie taką samą zmianę jak Ferrara.
Z drugiej strony rywale w ostatnich dwóch meczach strzelają na naszą bramkę 3 razy celnie i zdobywają 3 bramki
Candreva? Ze dwa razy go widziałem na prawym skrzydle i raz pod naszą bramką jak przelatywał nad nim Risse. Tyle.
P.S. No przecie wiadomo, że Rocky przed walką o MŚ przegrywał wiele walk. Był raczej przeciętnym bokserem ale dzięki walce, charakterowi i ciężkiej pracy wdrapał się na sam szczyt pokonując przeciwności losu. Miał mentora który mu pomógł w ciężkich chwilach, który okazywał mu zaufanie. Wypisz wymaluj Ciro.


