To jest niemożliwe, bo to fanatyk Barcelony,a Chygrynskiy został kupiony zdecydowanie pozniej(chyba).Marco_Van_Basten pisze:Może biskup zniesmaczony transferem Czyhryńskiego chciał przemówić do świadomości sterników Barcelony, żeby w dobie kryzysu nie kupowali zawodników przeciętnych za ogromne pieniądze ?
Valdano i Perez powinni sie wziasc do roboty, ja im moge podsylac pomysły, jak ten dotyczacy gabarytów przeciwników Ronaldo na boisku, niech sie też wezma za klechów. Pierwszy pomysł pomoze Realowi i Ronadlo, drugi moze i Światu.RealFan pisze:Tak samo jak kościół nie lubi, gdy ktoś interesuje się ich sprawami i niepochlebnie komentuje ich działalność, tak samo kościół nie powinien wypowiadać się w pewnych sprawach. Proste. To, że biskup Barcelony pił do transferów Realu jest dość oczywiste, bo wynika to z okoliczności. To, że nie użył nazwy Real? Nie musiał, bo wiadomo o czym się wtedy mówiło i o czym było najgłośniej. Chodzi o to, że to nie jego sprawa i gówno powinno go to obchodzić. Rozumiem, kiedy na tego typu tematy wypowiadają się przedstawiciele innych klubów, bo ich to bezpośrednio dotyczy, ale krytyka ze strony jakiegoś biskupa jest dość zabawna i głupia.
Co do Ronaldo ja nie robie z niego chama czy brutala, ani nie twierdze, ze uderzenie było celowe i ze taka sytuacja to jakis ewenement. Oceniam skutki. Skutki sa proste do oceny i tu nie wiem gdzie ktoś widzi jakies watpliwości czy okresla ta kartke jako przesadzona, czy złosliwość ze strony sedziego.
Nie wiem czy prawda jest, ze Real ponownie sie odwołał od 2 meczowego zawieszenia i czy dodał do tego... materiał z Messim. JEsli tak to zajebistych macie grafików, ludzi o montazu itd. bo zeby dojebać tam uderzenie Messiego w twarz, dalej złamany nos i krew i dopisać scenariusz do tej akcji to conajmniej Spielberg i bracia Wachowscy zaangazowani. A jesli okaza sie takimi samymi patałachami jak lekarze Realu to Ronaldo dostanie jeszcze ze 2 spotkania.



