A Halliche się popisał. Źle trafił w piłkę przez co musiał gonić rywala, gdy go dogonił wszedł wślizgiem prokurując karnego i dostając 2. żółtą kartkę
Mam nadzieję, że w 2. połowie Algieria powalczy, bo nudzi mnie ta hegemonia Egiptu. Ghana w okrojonym składzie to raczej średni rywale, więc jak dziś Faraonowie wygrają to tryumf na wyciągnięcie ręki.



