Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 06 lut 2010, 15:52

Velencia jest groźny i efektywny w tym co robi, ale to nie jest gracz ani w ofensywie wszechstronny ani kreatywny. Sprowadzanie kreatywności do prostego jak cep szybkiego wyjścia na wolne pole i dośrodkowania jest nieporozumieniem. Ja u niego jakiejś wielkiej wizji gry czy przeglądu pola to nie widzę. A przecież kreatywność to też umiejętność dyktowania tempa gry, nie tylko w kontrze, ale i w ataku pozycyjnym. To wszechstronność w wyprowadzeniu piłki, gdzie zawsze można zaskoczyć rywala niespodziewanym dośrodkowaniem z głębi pola, prostopadłą piłką, strzałem z dystansu czy zejściem do środka, a nie tylko rajdem po flance. Najlepsi skrzydłowi ostatnich lat jak Nedved, Figo czy Dinho fantastycznie sobie radzili w nieomal każdej roli czy pozycji w ofensywnej pomocy, Valencia jest przewidywalny.
On ma jedną strzelbę w swoim arsenale, która na angielskich boiskach przynosi efekt, a taki Nedved czy Figo mieli jeszcze pod ręką katanę na plecach, nóż przy kostce, pistolet przy pasku i dwa granaty w kieszeni :wink:

Wróć do „Anglia”