Chelsea FC (zbiorczy) - Strona 159

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26843
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6704

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 27 lut 2010, 21:06

No to dajemy, licytujemy się na kontuzje co?

Argument, że gdyby nie kontuzje to bla bla bla jest bzdetny, bo ligę zawsze wygra drużyna, która będzie miała najrówniejszą kadrę.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 27 lut 2010, 21:27

spoko, buc laporta powiedzial ze to nie real 2 lata wgrywal lige tylko barca ja przegrywala :jupi:


lige wygrywa druzyna z najrowniejsza kadra, ktora ma najmniejsze wachania formy,choc nie pamietam tyle kontuzji w obronie- vidic rio evans brown oshea gary..... ze fletcher musial debiutowac na srodku obrony :mrgreen:

red85

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 27 lut 2010, 21:29

Magnum pisze:Czlowieku, mamy co roku kontuzjonowanych kluczowych graczy, w tym roku np. formacja ofensywna. I co, bedziemy sie teraz licytowac kto ma wiecej? :lol: Co do bramkarza, coz, on nie musi byc kontuzjonowany :lol: jak nam wypada ciagle Fabregas, VP, Eduardo dwa lata temu, najbardziej kluczowi gracze, i tak przez caly sezon, to jest to problem, szczegolnie ze nie mamy zmiennikow ktorzy cos potrafia.. gdyby nie Sol...
Już dawno się wypowiadałem na temat kontuzji - każdy je ma. Co innego jednak jak wypadają WSZYSCY zawodnicy z jednej formacji. A w naszym przypadku tak było(prócz Evry), a przecież defensywa to pozycja, która w teorii była u nas obsadzona najlepiej. To nie jest normalne. A kontuzje takiego Van Persiego to żadna nowość. My nie marudziliśmy na brak Sahy, nie marudzimy również na brak Hargo - każdy wie bowiem jakie kłopoty ze zdrowiem ci zawodnicy zwykli mieć. Tutaj nie chodzi o to, żeby się licytować. Chodzi o to, żeby nie gadać bzdur.

To, że nie macie zmienników to już wina tylko i wyłącznie Wengera. Trudno natomiast wymagać od Fergusona, żeby miał w kadrze 15-stu defensorów.
W ofensywie nie ? Bo moim zdaniem jedynym skrzydlowym ktory utrzymuje rowna w miare wysoka forme jest Valencia . Moje zdanie o Owenie tez znasz - zdecydowanie lepiej mozna bylo obsadzic ta pozycje , tym samym odciazac Roo czy tez zwiekszyc nasze mozliwosci jezeli chodzi o ustawienie .
Valencia jest w tym sezonie świetny, a Giggs i Nani mieli już swoje świetne chwile. Sytuacja niemal analogiczna jak w zeszłym roku. Tylko, że w zeszłym roku nie było tak świetnego Rooney'a. A Owen? Przecież są inni. Jeśli często siada Berbatov, który wiele razy w tym sezonie grał naprawdę dobre zawody, to nie rozumiem gdzie wg Ciebie tkwi problem. Na pewno nie w ofensywie, bo bramek strzelamy dużo i gramy IMO przyjemniej dla oka niż rok temu.

PS pierwsze słyszę, żeby Eduardo był kluczowym graczem. To w takim razie my co rok gramy bez kluczowych graczy - Saha, Neville, Brown, Hargeaves, O'Shea :lol:

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 27 lut 2010, 21:42

Chelsea dała dupy na całej linii. Szczególnie Terry coś się po tej aferze nie może zebrać do kupy. Sędzia tego meczu podjął chyba 1 słuszną decyzję wyrzucając Ballacka z boiska mam nadzieję że FA da mu jeszcze z 3 mecze dodatkowo bo on nic nie wnosi ciekawego. Niby super reprezentant szwabów ich kapitan na turniejach typu MŚ i ME zawsze ich główna postać a w Chelsea i PL nie wiem czy czymś się wyróżnia a kasuję więcej kasy od Essiena ,J.Cole'a itd. Kompletnie nie rozumiem za co Belletti dostał czerwo ? :angry: Lescott odepchnął perfidnie Drogbe i jeszcze ręką tam pomachał i nic nie było a Juliano dostał automatyczną czerwoną jak nawet nogą nie dotknął Barry'ego i nic znaczącego nie zrobił co by zasługiwało na czerwoną kartkę. Co do Hilario to się nie popisał 2 razy się fatalnie ustawił i rywale to wykorzystali. Obi Mikel trochę pechowo odbił tą piłkę do Teveza i w dodatku te zmiany jakie Carlo wprowadził nie były zbyt zachwycające że tak powiem. Zapewne Carlo powinien w FA Cup'ie dać pograć Turnball'owi bo wychodzi na to że Hilario tak długo nie traci bramki jak obrona dupy nie daję. Nie rozumiem czemu Paulo nie zagrał na lewej tylko dalej Malouda tam męczył, to jest zajebiście ofensywny zawodnik i ma tyle wspólnego z lewym obrońcą co tylko to że gra na lewej stronie, brakowało jego akcji na skrzydle i to bardzo a jakoś pod pole karne MC zbytnio się nie zapędzał. Trzeba liczyć że Cech wróci do zdrowia i jakoś podratuję zespół i tak samo niezastąpiony Essien (a na pewno już nie przez Ballacka). Jeśli Chelsea nie spręży zepnie zwieraczy i nie weźmie się za siebie będą mogli winić TYLKO i wyłącznie samych siebie bo pieprzenie o kontuzjach że jaki to pech nas nie spotkał zostawcie przegranym. Jakoś MU z obroną wyciętą w pień i bez VdS sobie radziło więc to będzie raczej żałosne wytłumaczenie jeśli MU ich wyprzedzi i zdobędzie mistrza. Co do Bridge'a to chyba wydarzenia z nim związane miał większe znaczenie niż mecz i wynik... jakoś tak wszyscy gnębią Terry'ego (i raczej słusznie ,żeby nie było że to pochwalam) ale jakoś rzadko się mówi o tym że była żona Bridge'a jest puszczalska i lubi dawać dupy. Tyle mówi się o Terrym że tak zniszczył Bridge'a że ona ma dziecko z nim ale coś mi się zdaję że jakoś zbytnio chyba ex Bridge nie myślała zbyt intensywnie o rodzince gdy rozchylała nogi przed innym. Teraz Bridge stał się męczennikiem ,ofiarą prawdopodobnie jeszcze krzyża lub aureoli mu brakuje.

red85

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 27 lut 2010, 21:49

jakoś tak wszyscy gnębią Terry'ego (i raczej słusznie ,żeby nie było że to pochwalam)
raczej ? :lol:
ale jakoś rzadko się mówi o tym że była żona Bridge'a jest puszczalska i lubi dawać dupy.
Bo nie była gwiazdą Premier League, Matką Roku 2009 i kapitanem angielskiej reprezentacji. Przecież to oczywiste - jakby Terry był podrzędnym graczem trzecioligowego klubu, a panienka była gwiazdą sceny to mało kto mówiłby o jakimś kopaczu.
Tyle mówi się o Terrym że tak zniszczył Bridge'a że ona ma dziecko z nim ale coś mi się zdaję że jakoś zbytnio chyba ex Bridge nie myślała zbyt intensywnie o rodzince gdy rozchylała nogi przed innym.
A jakie to ma znaczenie ? Nie posuwa się panienek swoje zioma, nigdy.
Teraz Bridge stał się męczennikiem ,ofiarą prawdopodobnie jeszcze krzyża lub aureoli mu brakuje.
Rozszerz myśl, bo nie wiem o co Ci tu chodzi. Najpierw mówisz o byłej Bridge'a, a nagle mówisz o Waynie męczenniku.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 27 lut 2010, 21:51

PS pierwsze słyszę, żeby Eduardo był kluczowym graczem. To w takim razie my co rok gramy bez kluczowych graczy - Saha, Neville, Brown, Hargeaves, O'Shea :lol:
czy to ty mowiles jakis czas temu ze Rosicky to zmiennik a nie kluczowy gracz? Jesli tak to wszystko jasne..

red85

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 27 lut 2010, 21:56

Magnum pisze:
PS pierwsze słyszę, żeby Eduardo był kluczowym graczem. To w takim razie my co rok gramy bez kluczowych graczy - Saha, Neville, Brown, Hargeaves, O'Shea :lol:
czy to ty mowiles jakis czas temu ze Rosicky to zmiennik a nie kluczowy gracz? Jesli tak to wszystko jasne..
Nie pamiętam, ale Rosicky to kluczowy gracz ? Jeśli więc założymy, że tacy zawodnicy jak Rosicky i Eduardo to kluczowi grajkowie, to w takim razie mój cytat jest aktualny. W ostatnich trzech latach graliśmy wiele miesięcy bez co najmniej dwóch kluczowych zawodników. 8)

Kajo coś wspomniał o męczenniku...Wy możecie się idealnie wkomponować w ta rolę. I będzie tak dalej dopóki Wenger nie zrozumie, że nie można opierać drużyny o zawodników mających permanentne kłopoty ze zdrowiem. I póxniej będzie dalej pieprzył jak potłuczony, że rywale wychodzą na boisku, żeby zrobić krzywdę jego zawodnikom :boruta:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 27 lut 2010, 22:50

Jeżeli Barcelona wygra dzisiaj z Malagą to będzie miała o punkt więcej niż przed rokiem w analogicznym okresie (tzn. po 24 ligowych kolejkach). Czy to oznacza, że gramy lepiej niż przed rokiem? Oczywiście może się zdarzyć tak, że nie wygramy, ale może mi się poszczęści i argument nie będzie spalony.

Niemniej jednak o kondycji Premiership się nie wypowiadam. Poddaję jedynie pod wątpliwość 'siłę' takich statystyk.
Statystyki nie kłamią. Jesteście w tym sezonie bardziej efektywni, nie mieliśćie takiego przeciętnego początku sezonu jak w zeszłym. Ale rzecz jasna już nie gracie tak efektownie. A Chelsea gra w tym sezonie efektywniej i efektowniej. Ja bardzo chętnie się zagłębie szczegółowo w ten sezon i w tamten sezon. W tamtym sezonie Scolari ze swoją ekipą dostawał po dupie po kolei od każdego z pierwszej czwórki, teraz jest jak każdy widzi. Więc powtórzę się po raz kolejny gadanie, że Chelsea w tym sezonie prezentuje się gorzej niż w zeszłym to wierutna bzdura.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 lut 2010, 1:46

Statystyki nie kłamią, ale pozostają tylko statystykami a więc mogą, ale nie muszą być dobrym uzupełnieniem/odzwierciedleniem gry ekipy. Barcelona ostatecznie wygrała z Malagą i poprawiła rezultat z przed roku o którym wspominałem. Nie znaczy to jednak, że gramy lepiej choćbyś Kamil nie wiem jak argumentował twierdzenie przeciwne. Nie gramy lepiej ani w ofensywie, ani w defensywie. Ostatnie wyniki nie rzutują na mój pogląd bo w porównaniu do większości tutejszych fanów Barcelony pamiętam jak graliśmy przed rokiem w analogicznym okresie a poza tym jestem w stanie przyjąć i zrozumieć ideę mikrocykli, która wydaje się pozostawać ciemną masą dla wielu fanów Barcelony.

Tak czy inaczej powtórzę to co najważniejsze - nie gramy lepiej niż przed rokiem. Moim zdaniem nie gramy nawet tak dobrze jak rok temu a więc statystyka punktowa choć nie wzięta z niczego to jednak nie wystarczy do stwierdzenia, że jesteśmy bardziej efektywni.

Jeśli chodzi o Chelsea to w moim odczuciu są silniejsi niż przed rokiem, ale spodziewałem się jednak, że postęp będzie większy. Ich gra i osiągane wyniki pozostawiają w moim odczuciu trochę do życzenia.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 28 lut 2010, 2:42

W przekroju całego sezonu wychodzi na to, że jesteście bardziej efektywni. Punkty nie kłamią. W tamtym mistrzowskim sezonie mieliście słaby początek, teraz czegoś takiego nie było, stąd też ta nieznaczna różnica. Rzecz jasna i bez dyskusji nie prezentujecie się tak efektownie, nie golicie tak wszystkich po kolei, mówisz, że i w defensywie jest gorzej i zapewne masz rację, ale i tak na swoje wychodzicie. Więc jak to nazwać inaczej jak nie efektywnością? Gra może jest gorsza, ale punkty to punkty. W piłce nożnej wszak one są najważniejsze.
Widzisz podobnie jest z naszymi ostatnimi trzema mistrzostwami. Wg. mnie najlepiej prezentowaliśmy się w sezonie 06/07, wielu wskaże na sezon 07/08, ale jestem pewien, że najmniej osób wskaże na sezon 08/09, a to właśnie w tym ostatnim sezonie zdobyliśmy najwięcej punktów- 90(06/07- 89, 07/08- 87). I jak to inaczej nazwać jak nie to, że chociaż gra w ostatnim sezonie pozostawiała wiele do życzenia to byliśmy jak efektywna maszyna która tak czy siak 3 pkt zdobywała.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 28 lut 2010, 8:55

Chelsea gra lepiej niż w zeszłym sezonie. Niema co nawet porównywać do tego co potem Scolari stworzył z tej drużyny ,nadawali się z tym nastawieniem na Championship. W dodatku w porównaniu do poprzedniego sezonu na fotelu lidera gościli okazyjnie a nie utrzymywali się przez dłuższy czas jak to ma teraz miejsce. Co do wczorajszego meczu to kibice nie powinni buczeć na Bridge'a ale jak widać nie robił tego cały stadion a w pewnych momentach gdy Bridg'e był przy piłce buczała niewielka garstka ludzi. Zawsze się znajdą pajace to jest nieuniknione w śród 40 tys publiczności. Na koniec nie którzy nagrodzili go brawami a inni dalej buczeli i gwizdali. Bridg'e trochę podrażnił kibiców tym rzutem wolnym bo wiadomo że ma na pieńku z Terry a ten rzut wolny był oznaką niechęci przeciwko drużynie w której kiedyś grał. Z początku gdy Tevez strzelił gola jakoś nie chciał okazywać radości a potem już z nimi skakał.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 05 mar 2010, 11:39

Ray Wilkins has confirmed Jose Bosingwa will miss the rest of the season, and is due to have another operation on his knee injury, keeping him out of the World Cup.
ehhh szkoda Jose miał wrócić na Inter a tu taka niemiła niespodzianka :evil: szkoda że nie pojedzie na MS jest świetnym prawym obrońcą i myślę że Protugali będzie go tak samo brakować jak Chelsea. Na szczęście w nie szczęściu mamy Bronka który świetnie go zastępuje na prawej stronie ale miałem nadzieje że Jose wkońcu powróci.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 06 mar 2010, 13:59



:mrgreen:

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 06 mar 2010, 14:36

ahah oglądałem to rano :P Chciał go chyba rozdrażnić "Wayne im sorry" :boruta:

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14377
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1506
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 12 mar 2010, 17:51

to prawda z tym Hilario ze jest kontuzjowany , czy to zwykla sciema ? jesli prawda to zostaje wam jedynie Ross Turnbull , co nie jest dla was dobra informacja ...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”