Re: Vancouver2010 - IO

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26596
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6604

Re: Vancouver2010 - IO

Post autor: Boromir » 01 mar 2010, 17:56

Ja tam zasadę złotej bramki uwielbiam i żałuję, że zrezygnowano z niej w piłce. W hokeju nie dość że się ją stosuję, to jeszcze usuwa po jednym zawodniku z obu drużyn żeby gra była jeszcze szybsza.

Ryan Miller to ma pecha, cały turniej genialny a w dogrywce dostaje krążek między nogami. Sidney Crosby za to przeciętnie, ale ostatnie dotknięcie kijem należy do niego. The Next One. Do Gretzkyego to on jednak nie dobije :P

Aż 14 złotych medali dla Kanady, w tym komplety w hokeju i curlingu - brawo. Dla nas to też były najlepsze igrzyska w historii, może szerzej o tym napisze jutro albo za cztery lata bo dzisiaj nie mam weny, ale każdy wie co chodzi. W sumie to zawiódł tylko Sikora, bo przygotowany był świetnie i żeby mu się łapy tak nie trzęsły to też by coś przywiózł.

Szkoda, że się skończyło bo nie ma co robić (a właściwie jest, tyle, że była wymówka że zabiorę się po olimpiadzie :lol: )...

Wróć do „Inne sporty”