Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: Sero » 07 mar 2010, 23:43

Mnie z kolei coraz bardziej przekonuje Balotelli ... do tego że nie powinien zaczynać spotkań od początku. Gdy wchodzi jest głodny gry, gdy gra od 1 minuty ewidentnie mu się nie chce. I nie można tu liczyć pojedynczych przypadków jak tydzień temu z Udinese.

W zasadzie mecz bez historii, bez jakichkolwiek emocji dla bezstronnych kibiców, a niestety z takimi miałem przyjemność oglądać dziś mecz :P

Obok Mario słabi wszyscy z przodu. Milito niby doszedł do sytuacji, lecz widzieliśmy jak je marnował.
Pandev cień piłkarza z początku przygody w Interze. Eto'o zdecydowanie nie może się odnaleźć po PNA.

Szczerze to nawet modliłem się o Quaresme żeby wszedł bo tylko on mógł coś spróbować przyfarcić. Coś pokazał ale czasu dużo nie dostał.

4 punkty nad Milanem ... hmm w sumie nie wiadomo nawet kiedy ta przewaga tak stopniała :P wszyscy skupili się na Chelsea, a tu proszę trzeba oglądać się w Serie A.

Wróć do „Włochy”