W zasadzie mecz bez historii, bez jakichkolwiek emocji dla bezstronnych kibiców, a niestety z takimi miałem przyjemność oglądać dziś mecz
Obok Mario słabi wszyscy z przodu. Milito niby doszedł do sytuacji, lecz widzieliśmy jak je marnował.
Pandev cień piłkarza z początku przygody w Interze. Eto'o zdecydowanie nie może się odnaleźć po PNA.
Szczerze to nawet modliłem się o Quaresme żeby wszedł bo tylko on mógł coś spróbować przyfarcić. Coś pokazał ale czasu dużo nie dostał.
4 punkty nad Milanem ... hmm w sumie nie wiadomo nawet kiedy ta przewaga tak stopniała


