A ja np. pamietam 96 rok i świetnego Seamana...Od kiedy interesuje się futbolem to bramkarz był najsłabszym punktem Anglików (Seaman, James).
Prócz tego, że w reprezentacji jest kiepski.Lampardowi nic nie można zarzucić.
Carrick jak dla mnie to na obecną chwilę mus w drugiej linii, ale i on w przeszłości miewał bardzo przeciętne występy.
Musiałoby być z Angolami naprawdę źle. Są wszak Ferdinand, Terry, Brown, Lescott, Shawcross, Upson a może nawet powracający do zdrowia Jagielka. Szczerze mówiąc większe szansę dawałbym Nevilleowi na powrót do reprezentacji niż Campbellowi : >Ciekawy jestem, jak oceniacie szanse Sola Campbella na powołanie na mundial? Oczywiście do pierwszej jedenastki szans raczej nie ma, ale jako rezerwowy?


