Dobrze, że Eboue gra od początku. U nich Myhill, który lubi zagrać mecz zycia i bronić jak w transie, oby nie dziś. Na Bullarda też trzeba uważać, nie dać mu pograć, bo moze być groźny.
Arsenal: Almunia, Sagna, Campbell, Vermaelen, Clichy, Denilson, Diaby, Eboue, Nasri, Arshavin, Bendtner.
mam nadzieję, że Nasri zagra w środku, a nie na skrzydle.








