Ano takich dziwnych czasów doczekaliśmy, i to mówimy my, dwudziestoparolatkowie. Ja sam niedawno rzucałem się ze znajomymi śnieżkami w centrum miasta to też dziwnie się na nas wszyscy gapili(L)oczkerson pisze:Ja przez całą zimę zapierniczałem na sankach z kumplami a dzieciaki na nas patrzyły się jak na idiotów.



