Ja tam żadnego optymizmu wielkiego nie sieje, za bardzo na awans nie liczę, chociaż cholera tam wie. Mamy szanse? Mamy. Jeśli pójdziemy w mecz z nastawieniem ze przegramy to to nie ma za bardzo sensu.. trzeba czekac jeszcze trochę ponad tydzień. Tak jak juz to mowilismy, wiec nie chce sie powtarzac, ale mam(y) respekt do Barcelony i wiemy ze bedzie cholernie ciężko, ale mamy szanse i wierzymy w awans.. a jesli spadniemy, to spadniemy z wysokiego konia (PS. Kanonierzy podziwiam was za takie wielkie pokłady optymizmu



