Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Cris7 » 21 mar 2010, 15:33

Zgadzam się w zupełności z MGiggsem. Park do zmiany, kompletnie nic mu dzisiaj nie wychodzi. Giggs podobno w przerwie poszedł na rozgrzewkę, więc możliwe że wejdzie za Koreańczyka.

Z karnym to bardzo trudno powiedzieć. Mi się wydaje, że faul był zarówno przed polem karnym i jak w obrębie jedenastki. Ewidentny błąd Mascherano, że nie puścił w końcu Valencii, widząc że wbiega w pole karne. Przecież to było oczywiste, że Ekwadorczyk w końcu się wyłoży. Zastanawiam się też, czy Argentyńczyk nie powinien wylecieć. Z jednej strony gdzieś w pobliżu byli już obrońcy Liverpoolu, z drugiej dobiegli tylko dzięki temu, że Valencia był trzymany. Gdyby nie to byłby na czystej sytuacji. Ale mogę się mylić. Muszę jeszcze obejrzeć tę sytuację.

Mecz w sam sobie oprócz początku bardzo nudny. Tzn. ja się denerwuję, ale domyślam się że dla postronnego widza to mało ciekawe widowisko. Spodziewam się, że w końcu będziemy musieli jednak zaatakować, bo remis nam tu gówno daje. Tylko, żeby nie wyszło nam to bokiem.

EDIT: Przy Torresie rzeczywiście nikogo nie było, ale nawet jakby najbliżej niego stojący obrońca doskoczył do Hiszpana, to i tak na nic by się to nie zdało. Bo najbliżej był Gary :lol:

Wróć do „Anglia”